REKLAMA
REKLAMA

Czy De Gea w 2018 roku w końcu trafi do Realu?

El Confidencial przekonuje, że Hiszpan myśli o takim ruchu
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt od dawna szuka nowego bramkarza. Działacze uważają, że drużyna potrzebuje kogoś z wyższą jakością od Keylora Navasa. Kostarykanin w ostatnich sezonach robił swoje, ale klub wierzy, że ta pozycja może być wzmocniona. Po utracie Kepy Arrizabalagi jako główną opcję na najbliższe lato po raz znowu wymienia się Davida de Geę.

El Confidencial przekazuje, że Jorge Mendes rozpoczął już pracę nad operacją, po której 27-latek zostanie golkiperem Królewskich. Hiszpan po negatywnym nastawieniu do Realu w związku z nieudanym transferem z 2015 roku teraz znowu ma wierzyć, że ten ruch będzie dla niego najlepszym wyjściem. Hiszpan ma uznawać, że nadszedł czas na powrót do ojczyzny, którą opuścił w 2011 roku. W Anglii domknął proces swojego perfekcyjnego rozwoju i według wielu został najlepszym bramkarzem na świecie. W Manchesterze ma wszystko, ale przed końcem kariery wciąż myśli o grze w Hiszpanii bliżej rodziny i przyjaciół.

Dotychczas na poważnie kwestię tego transferu analizowano w 2015 i 2016 roku. W pierwszym przypadku zabrakło czasu na domknięcie operacji, chociaż zawodnik przez kilka minut formalnie był graczem Realu Madryt. W 2016 roku Zidane wolał pozostać z Navasem i zablokował ponowną próbę pozyskania De Gei. Teraz Królewscy znowu mają przygotowywać się do wyrwania golkipera z United, a ten zaczyna wierzyć, że będzie to dla niego najlepsza decyzja. Jak stwierdzono w radiu SER, w kolejce na miejscu nawet nie 2, a 1,5 czeka Courtois, ale na dzisiaj faworytem Realu do odnowienia pozycji bramkarza jest De Gea, a Królewscy są gotowi wydać na niego nawet 100 milionów euro.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (59)

REKLAMA