Menu
Klatus / realmadrid.com

Oficjalnie: Ceballos z kontuzją kostki

Pomocnik wypada z gry

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Oficjalna strona Realu Madryt opublikowała komunikat na temat stanu zdrowia Daniego Ceballosa. „Po badaniach przeprowadzonych na naszym piłkarzu zdiagnozowano skręcenie lewej kostki, do którego doszło w trakcie dzisiejszego treningu. Uraz pod obserwacją”, czytamy w raporcie medycznym.

Pomocnik nie zagra na pewno w środowym meczu Pucharu Króla z Leganés, choć Zinédine Zidane planował posłać go do boju od pierwszy minut, jak miało to też miejsce w pierwszym ćwierćfinałowym starciu. Wstępnie należy założyć, że Ceballos będzie pauzował przez około trzy tygodnie, choć Królewscy standardowo nie precyzują, jakiego stopnia jest to uraz, więc przerwa może równie dobrze potrafić tydzień lub miesiąc. Hiszpan powinien wrócić do gry mniej więcej w drugiej połowie lutego i przegapić pięć najbliższych spotkań (siedem, jeśli Królewscy awansują dalej w Copa del Rey).

Ceballos trafił do Madrytu latem ubiegłego roku, ale w tym sezonie nie może jeszcze liczyć na zbyt częste występy. Zizou bardzo powoli wdraża go do zespołu i dotychczas tylko siedmiokrotnie desygnował go do gry od samego początku – głównie w Pucharze Króla. 21-latek uzbierał w sumie 688 minut, co jest jednym z gorszych wyników pośród wszystkich graczy Realu.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!