W poniedziałkowym meczu zamykającym 19. kolejkę La Ligi Betis pokonał 3:2 Leganés. Czwartkowi rywale Królewskich w Pucharze Króla zdołali doprowadzić do remisu, chociaż przegrywali 2:0, ale ostatecznie musieli uznać wyższość Andaluzyjczyków. Główną wiadomością tego spotkania w kontekście Realu Madryt było to, że trener Asier Garitano oszczędził aż 5 graczy pierwszego składu, których miał do dyspozycji.
El Zhar i Siowas pozostali na trybunach, chociaż byli ważnymi postaciami zespołu w pierwszych spotkaniach 2018 roku. Ruben Pérez i Gabriel to nie tyle podstawowi zawodnicy, co jedni z liderów ekipy, ale ich też zabrakło wczoraj na murawie. Z kolei Beauvue dostał wolne, gdyż szkoleniowcy uznali, że jest przeciążony po ostatnich meczach, gdy jako napastnik ciężko pracował w pressingu. Jakby tego było mało, w domach zostali Muńoz, który zmaga się z przeziębieniem, oraz Szymanowski, który w ostatnim okresie miał problemy mięśniowe. Argentyńczyk wstępnie ma być jednak gotowy na czwartkowe spotkanie.
– Zostawiłem podstawowych graczy poza składem, bo mamy taką sytuację, jaką mamy. Rozgrywamy wiele meczów w ciągu niewielu dni i staramy się rotować zawodnikami. Uważam, że to sprawi, że będziemy lepsi i będziemy lepiej walczyć, co najlepiej potrafimy. Marzę o rozegraniu wielkiego meczu z Realem, ale to jedna z najlepszych ekip na świecie. Postaramy się maksymalnie wydłużyć ten dwumecz – powiedział po wczorajszym spotkaniu Garitano.
Leganés oszczędziło wczoraj kilku podstawowych graczy
Pucharowi rywale przegrali w lidze z Betisem
REKLAMA
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się