Menu
El Jarek / MARCA

„Jedenastka niegrających jest nawet ważniejsza od tej podstawowej”

<i>MARCA</i> o przemyśleniach w klubie

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Real Madryt podsumowuje wewnętrznie pierwszą część sezonu. Dokonuje się tego na wiele sposobów: w Valdebebas w biurach i szatni czy na Bernabéu, gdzie zbierają się najważniejsi działacze. Doprowadziły do tego załamanie w rozgrywkach ligowych i duże pojedyncze wpadki w Lidze Mistrzów czy Pucharze Króla. Cristiano Ronaldo w listopadzie w strefie mieszanej na Wembley stwierdził, że powodem może być słabsza kadra, chociaż potem się z tego wycofywał. Dzisiaj to jednak główna opinia w całym w Realu Madryt: drużyna została osłabiona.

Działacze zaczynają przyznawać, że podeszli do tego sezonu zbyt pewnie. Dokonano dobrych wzmocnień, przeprowadzając naprawdę świetne operacje (Theo czy Ceballos), ale nie wymierzono odpowiednio tego, jaki wpływ na zespół będą miały odejścia Moraty, Jamesa, Mariano, Danilo i Pepego. Praktycznie każde z nich było traumatyczne, bo nie odbywało się za porozumieniem stron. James nie widział żadnej szansy na pozostanie, bo nie miał feelingu z Zidane'em. Morata nie miał zamiaru żyć ani dnia dłużej w cieniu BBC. Pepe z kolei na koniec „zdradził” Zidane'a i obraził się na propozycję przedłużenia kontraktu tylko o rok. W normalnych okolicznościach ci piłkarze zostaliby w ekipie, ale tego lata było to po prostu niemożliwe z powodu ich nastawienia.

Po pożegnaniu się z tymi zawodnikami w klubie panował jednak wielki spokój, który wzmocniły zdobyte Superpuchary, utrzymanie w pełni podstawowej jedenastki, która wygrywała kluczowe spotkania wiosną, rosnący status Isco, rozwój Asensio i dobra postawa zmienników, którzy pozostali w Madrycie, na przykład Nacho. Jednak ci, którzy odeszli, byli mimo wszystko więcej niż zmiennikami, co teraz tak martwi działaczy. „Może nawet ta jedenastka niegrających jest ważniejsza od tej podstawowej”, słychać na Bernabéu. „Rezerwowi mogą naciskać, ale dzisiaj podstawowi piłkarze są jeszcze bardziej podstawowi, rywalizacja tak naprawdę nie istnieje”. Zarzuty pojawiają się przy tym także do najważniejszych zawodników z jedenastki, którzy wyraźnie nie są na swoim poziomie.

Real dzisiaj przyznaje, że trochę przespał lato i że obecnie różnica między podstawowymi a rezerwowymi jest większa. Działacze dodają jednak, że skład pierwszej ekipy wygląda dzisiaj tak a nie inaczej nie tylko z powodu pewności siebie, ale także tego, co proponował rynek. Przykład: gdy szukano następcy Pepego, Vallejo był świetną młodą opcją, ale przy tym rozglądano się także za doświadczonym zawodnikiem, którego nie znaleziono. Stało się tak również z powodu wymagań finansowych, jakie powstały na rynku przez transfer Neymara. W ataku skupiono się na Mbappé, a gdy Francuz wybrał PSG, też trudno było znaleźć kogoś na podobnym poziomie. Co więcej, potencjalni kandydaci musieli zdawać sobie sprawę ze statusu BBC, a dodatkowo na ich niekorzyść przemawiało to, że klub planował, że większe role zaczną odgrywać Isco i Asensio, którzy po prostu sobie na to zasłużyli.

MARCA stwierdza, że przy tym wszystkim Zidane obok kontuzji i spadku formy musi radzić sobie z tymi samymi wymaganiami, mając do dyspozycji 29 goli mniej, które na tym etapie obecnych rozgrywek mają na koncie Morata, Mariano i James. Ta trójka w poprzednim sezonie będąc rezerwowymi strzeliła razem 36 goli i była głównym napędem magicznej formuły składającej się z jedenastek A i B. Trenerzy próbują to utrzymać, ale brakuje tej samej jakości i solidności. Życie bez 36 goli jest ciężkie. Wie o tym Cristiano, wie Zidane i przyznaje to dzisiaj klub. Dlatego niezależnie od wyników tego sezonu lato zapowiada się na bardzo ruchliwe pod względem jakościowych transferów. Kepa ma być tylko początkiem.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!