Menu
Mateo / as.com

Real Madryt ciągle poszukuje najlepszej wersji Theo

Obrońca nie spisuje się na miarę oczekiwań

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Theo Hernández nie miał wymarzonego początku w Realu Madryt. Obrońca w poprzednim sezonie był jedną z rewelacji rozgrywek, spisując się znakomicie na wypożyczeniu w Alavésie. Królewscy zdecydowali się zapłacić kwotę większą niż wynosiła klauzula, żeby pozyskać tego zawodnika, jednocześnie nie pogarszając relacji z Atlético Madryt. Theo miał zapewnić Marcelo możliwość odpoczynku, a z czasem przewidywano, że może zastąpić Brazylijczyka.

W meczu z Numancią Theo otrzymał kolejną szansę od Zidane’a, ale jej nie wykorzystał. Nie wnosił zbyt wiele do ofensywy, a w obronie popełniał błędy. Sfaulował nawet w polu karnym Daniego Nieto, ale sędzia tego nie zauważył. Defensor wystąpił w tym sezonie w dwunastu meczach – pięciu w lidze, trzech w Lidze Mistrzów, trzech w Pucharze Króla i jednym w Superpucharze Hiszpanii. Błyszczał tylko w starciu z Realem Sociedad, gdzie musiał opuścić boisko w samej końcówce z powodu kontuzji ramienia. Przegapił przez to cztery mecze. W tym czasie uraz leczył również Marcelo, co zmuszało Zidane’a do szukania innych rozwiązań na lewej obronie.

W poprzednim sezonie Theo wystąpił w 38 meczach, zdobywając w nich dwa gole i notując cztery asysty. Wyróżniał się dużą szybkością i znakomitym przygotowaniem fizycznym. Real Madryt postawił na niego, ponieważ cały czas poszukuje zmiennika dla Marcelo. Poprzednim rywalem Brazylijczyka w walce o miejsce w składzie był Fábio Coentrão. Królewscy zapłacili za niego 30 milionów euro w 2011 roku. Portugalczyk miał znakomite momenty w Madrycie, ale też przegapił wiele spotkań z powodu różnego rodzaju urazów. Rozegrał dwa dobre sezony, lecz później jego rola w drużynie malała. W końcu klub zdecydował się wypożyczyć go do Monaco. Theo na razie notuje statystyki gorsze od Coentrão, ale ciągle ma czas i możliwość do rozwoju.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!