Dani Carvajal zaliczył wczoraj spięcie z Pere Millą po tym, jak sędzia wskazał na faul gracza Numancii i przyznał piłkę Realowi Madryt. Telewizja Cuatro w swoim popołudniowym programie sportowym odczytała, że Hiszpan wskazując na przeciwnika powiedział: „Nie awansujcie, eh”. Z filmiku wynika, że obrońca Królewskich powtórzył te słowa trzy razy, a potem zakrył usta, co telewizja zinterpretowała jako dalsze obrażanie Milli. Wideo określono brzydkim gestem Carvajala.
Canterano Realu Madryt niecałą godzinę później zareagował na te informacje, dopisując na Twitterze do linku z filmikiem następujące słowa: „Dla mnie brzydkim gestem wydaje się, że wy, Deportes Cuatro, wymyślacie frazę, która nie wyszła z moich ust i która robi ze mnie kogoś źle wychowanego. Dyskutowałem z zawodnikiem Numancii na temat zdarzenia w grze. Życzę im całego szczęścia świata, by Numancia osiągnęła swój cel”. Ten wpis można znaleźć tutaj.
Numancia po 20 z 44 kolejek Segundy División zajmuje 5. miejsce. W Hiszpanii system awansu do La Ligi zakłada, że bezpośrednio wyżej przechodzą dwa najlepsze zespoły w tabeli, do których rywale Realu w Pucharze Króla tracą odpowiednio 4 i 1 punkt. Kolejne cztery zespoły walczą o ostatnie miejsce dające awans w barażach między sobą.
Carvajal broni się przed oskarżeniami o obrażenie rywala
Hiszpan zareagował na materiał telewizji Cuatro
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się