Menu
El Jarek / MARCA

Mariano: Benzema nie ma teraz szczęścia

Wywiad z atakującym Lyonu

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Sam w Lidze ma więcej goli (13) niż Cristiano, Benzema, Isco, Bale i Mayoral łącznie. Nie sądzi jednak, że Realowi brakuje siły ataku i przyznaje, że kiedyś chciałby wrócić do noszenia białej koszulki Królewskich. Na razie jednak jest szczęśliwy w Lyonie. MARCA przedstawia wywiad z Mariano.

Miałeś latem ponad 20 ofert. Dlaczego wybrałeś Lyon?
Z Lyonu odchodził Lacazette i doradził mi to Zidane. Uważam, że to był dobry moment na przejście do wielkiego klubu i jestem zadowolony z podjętej decyzji.

Co powiedział ci Zidane?
Powiedział, że będę kluczowym elementem i że to dobry zespół do rozwijania mojej gry.

Prezes Aulas powtarza, że jesteś dla nich idealnym graczem i że dziękuje Benzemie za polecenie twojego transferu. Wiesz, jak wyglądała ich rozmowa?
Nie wiem, co powiedział, ale z tego co mówił prezes, wystawił mi świetne referencje.

A z samym Benzemą rozmawiałeś?
Nie miałem szansy na osobistą rozmowę, ale widziałem, że wstawił bardzo miły twitt po moim pierwszym meczu.

Lacazette strzelił w poprzednim sezonie 28 bramek. Nie bałeś się tak wysoko zawieszonej poprzeczki?
Jasne, że to trudne, bo on strzelił wiele bramek i odgrywał tu wielką rolę, ale takie jest wyzwanie.

W sezonie 2015/16 strzeliłeś 27 goli w Casilli, ale chociaż dobrze wykorzystywałeś swoje szanse, nie miałeś ważnej roli w poprzednim sezonie w pierwszym zespole. Nie bałeś się przejścia do Lyonu bez doświadczenia na tym poziomie?
Nie. Tego właśnie chciałem: przyjścia tutaj, poczucia się ważnym i dania z siebie maksimum.

Jak radzisz sobie z francuskim?
Jest ciężko, ale powoli się go uczę.

A jak wygląda tu twoje życie?
Wszyscy świetnie mnie przyjęli. Czuję się tu jak w domu, podobnie jak w Madrycie.

Notujesz najlepszy strzelecki początek sezonu w Lyonie od 1954 roku. Masz lepsze statystyki niż Anderson, Benzema, Elber, Fred czy Lacazette. Zaskoczyłeś sam siebie?
Nigdy nie oczekujesz, że tak szybko pobijesz rekordy w innym kraju z innym językiem, ale o to walczę. Mam nadzieję, że będzie tak dalej.

W 19 kolejkach zdobyłeś w lidze 13 goli. Widzisz się w walce o koronę króla strzelców?
Jestem daleko od króla strzelców [Cavani ma 19 bramek]. Walczę, żeby pomóc mojej drużynie jak największą liczbą goli i asyst.

Gdzie zawodnik ma większe zasługi: strzelając 13 goli w Lyonie czy 19 w PSG?
Nie wiem. Myślę, że obaj mają wielkie zasługi.

Ustawiłeś sobie jakiś cel bramkowy do końca sezonu?
Nie, nigdy nie ustawiałem sobie żadnych cyfr jako celów. Uważam, że tak jest dla mnie najlepiej. Po prostu staram się być lepszy każdego dnia.

Czujesz się w Lyonie idolem?
Czuję wsparcie i sympatię ludzi, za co jestem wdzięczny.

Kto był twoim idolem w dzieciństwie?
Ronaldo Nazario, Ronaldinho i Eto'o.

Strzeliłeś już jakiegoś gola w Lyonie w stylu tych rajdów Ronaldo?
Powiedziano mi, że tak. Ja pozostaję przy swoim woleju zza pola karnego i przy strzale głową ponad obrońcą.

Wiele szkód rywalom wyrządzają twoje rzuty wolne. Ostatnio nad tym pracowałeś?
Strzelałem je w Castilli i tutaj znowu dano mi taką szansę.

Mechanika strzału podobna jest do tej u Cristiano. Czy na kimś się wzorujesz?
Prawda jest taka, że nie. Mam swój własny strzał.

W czym poprawiłeś się w Lyonie?
We wszystkim. Zbieram minuty i doświadczenie...

Co przykuło twoją uwagę w Ligue1?
To bardzo fizyczna liga, bardziej niż hiszpańska. To bardziej bezpośredni futbol, ale jest też dobry poziom i wielkie zespoły.

Trener Bruno Génésio powiedział ostatnio, że musisz poprawić swoje techniczne relacje z kolegami. Jak do tego podszedłeś?
Wyszła taka wypowiedź, ale potem porozmawialiśmy i wszystko było inne. To prawda, że czasami napastnik musi być trochę egoistą, ale musi też notować asysty, jak robiłem to w ostatnich meczach.

Zabolało cię, że po meczu z Toulouse zaczęto nazywać cię nurkiem?
Nie jestem nurkiem, absolutnie. Tam był klarowny kontakt i upadłem po nim.

Tymczasem Fekir mówi, że świetnie się rozumiecie.
To wspaniały zawodnik z wielką lewą nogą. Też pokazuje, że może strzelać gole.

W czym poprawiłeś się w poprzednim sezonie, chociaż nie grałeś za wiele?
Zdobyłem doświadczenie i trenowałem oraz obserwowałem z bliska rywalizację najlepszych.

Logiczniejsze nie byłoby odejście w poprzednim sezonie i powrót na ten rok?
W tamtym momencie zdecydowaliśmy z klubem, że najlepsze będzie pozostanie na tamten sezon, a po nim ustaliliśmy, że lepiej będzie odejść. To nie zależało tylko ode mnie.

Ale nie uważasz, że w tym sezonie miałbyś więcej szans na grę?
Kiedy odchodziłem, w ekipie ciągle był Morata i wrócił Mayoral. Wciąż w kadrze było trzech napastników.

Isco (4), Cristiano, Benzema, Bale (po 2) i Mayoral (1) mają tyle samo bramek w La Lidze, co ty w Ligue1. Realowi brakuje gola?
Nie brakuje mu gola, po prostu nie są teraz skuteczni, ale w każdym momencie może się to odwrócić, bo z przodu mają dynamit.

Czy od Benzemy powinno wymagać się więcej bramek?
Benzema ma inne aspekty gry, świetnie łączy się z kolegami, ale strzela też gole. Teraz po prostu nie ma szczęścia.

Karim jest teraz kontuzjowany. Jeśli Florentino zadzwoniłby do ciebie, że doszedł z Lyonem do porozumienia w sprawie twojego powrotu, co byś odpowiedział?
To nie zależy ode mnie. Tak, dlaczego nie, kiedyś genialnie byłoby wrócić do Realu, ale teraz myślę o Lyonie i jestem tu bardzo szczęśliwy.

Czym jest dla ciebie Real Madryt?
To klub, który mnie wychował, który wpoił mi wszystkie walory i który jest najlepszą drużyną na świecie.

Zaskakuje cię, że w umowie o przejściu do Lyonu nie zawarto opcji odkupu?
Tak zdecydowano między klubami. Ja jestem zadowolony z tego, gdzie jestem.

Co ma Mariano, czego nie mają Kane czy Icardi?
Wiele rzeczy [śmiech]. Na przykład, jestem wychowankiem Realu.

Czy jesteście w stanie walczyć o mistrzostwo z PSG?
Nigdy nie wiadomo, ale to trudna sprawa. Będziemy jednak walczyć z Monaco i PSG do samego końca.

A wygranie Ligi Europy jest możliwe?
Mamy bardzo trudny dwumecz z Villarrealem, z którego musimy awansować przed myśleniem o podniesieniu pucharu. Dla mnie powrót do gry w Hiszpanii będzie wyjątkowy. Wiemy, że to wielki rywal, który świetnie gra w piłkę.

Villarreal też cię chciał. To czyni to starcie jeszcze bardziej wyjątkowym?
Nie będę patrzeć na to z tej perspektywy. Była opcja na takie przejście, ale ostatecznie jestem tutaj.

Kto jest faworytem w starciu PSG z Realem Madryt?
Real Madryt. To mistrz.

BBC czy MCN?
Oba tercety są doskonałe.

Kogo wybierasz z tercetu MCN?
Neymara.

Na co musi uważać Real?
Na cały zespół, ale szczególnie na kontry, są w nich świetni.

Co reprezentuje dla ciebie koszulka Hiszpanii?
Nałożenie jej byłoby marzeniem. Zagranie w niej na mundialu już w ogóle...

Otrzymałeś specjalny list od selekcjonera podobnie jak innych 40 wstępnie wyselekcjonowanych zawodników na mundial.
Tak, otrzymałem taki list i będę walczyć, by pewnego dnia oitrzymać pierwszego powołanie.

Dlaczego przestałeś jeździć na zgrupowania Dominikany?
Powołali mnie na sparing i nic nie wskazywało, że dostanę szansę w Hiszpanii. Pojechałem na jeden mecz i potem zdecydowałem, że nie będę więcej tam jeździć.

Idealny atakujący Mariano: lewa noga Messiego, prawa noga Cristiano, głowa Cristiano, gra plecami Benzemy, elegancja Henry'ego, determinacja Eto'o.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!