Piłkarze Realu Madryt nie muszą obawiać się w czwartek złych warunków pogodowych i ewentualnej zimy. Co prawda nic nie wskazuje na to, żeby w Sorii miał nagle spaść śnieg, a termometry zaczęły wskazywać temperaturę poniżej zera, ale stadion Numancii jest gotowy na taką ewentualność. Niecały rok temu na Los Pajaritos zamontowano system grzewczy, który okazał się być świetną inwestycją, szczególnie dla kibiców.
Niemający nawet dwudziestu lat stadion został wyposażony w system, który gwarantuje fanom odpowiedni komfort oglądania meczu, ponieważ odczuwalna temperatura na Los Pajaritos oscyluje zawsze między 15 a 18 stopniami Celsjusza. Ciepło, które wytwarzają ceramiczne grzejniki, unosi się na trybunach i dociera również na murawę, co nieco ułatwia zawodnikom utrzymanie odpowiedniej temperatury ciała. Podobny system w Hiszpanii ma jedynie Santiago Bernabéu. Inwestycja kosztowała Numancię milion euro i bez wątpienia została doceniona przez kibiców, mimo że na stadionie może ich zasiąść maksymalnie 9 025.
Królewscy zmierzą się z Numancią w czwartek w ramach pierwszego meczu 1/8 finału Pucharu Króla. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 21:00 i wtedy termometry mają wskazywać około 5 stopni Celsjusza, więc system grzewczy na stadionie na pewno zostanie uruchomiony i nikt nie będzie musiał martwić się o zakładanie rękawiczek i szalików.
Na Los Pajaritos będzie ciepło
Zima niestraszna stadionowi w Sorii
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się