Romildo Bolzano, prezes Gręmio Porto Alegre, udzielił wywiadu Radio Barcelona, stacji z ramienia Cadena SER, w którym poruszył tematy sytuacji Arthura, pomocnika brazylijskiego klubu. Poniżej przedstawiamy wypowiedzi prezesa.
– Nikt mnie o niego nie pytał, nikt nie składał żadnej oferty. Obecnie nie mamy nic na stole. Nie możemy o niczym rozmawiać ani negocjować, ponieważ żadnej oferty nie dostaliśmy. Zmniejszyć klauzulę odejścia? Nie ma nawet takiej opcji.
– Gręmio już podało cenę takiej transakcji. Barcelona wie, że jeśli chce złożyć ofertę, to musi zapłacić 50 milionów euro, czyli klauzulę, którą Arthur ma wpisaną w kontrakcie. Taka jest jego wartość.
– Czy zaskarżymy Barcelonę do FIFA za spotkania z Arthurem? Nie, wiedzieliśmy, że zje z nimi kolację. Jednak to, o czym nam powiedziano, to że przedstawiciel Barcelony miał wtedy poznać rodzinę Arthura.
– Real Madryt? Nie, nikt się nim nie interesował. Nie nawiązali też w żaden sposób kontaktu z Arthurem czy jego otoczeniem.
Bolzano: Real nie pytał o Arthura
Prezes Gręmio o sytuacji Brazylijczyka
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się