Klasyk to coś więcej niż zwykłe spotkanie. Przede wszystkim pod kątem psychologicznym. Ten mecz naznacza także zawodników. Karim Benzema dzisiejszy mecz Barceloną zakończył mocno naznaczony. To jasne, że piłka nożna jest sportem drużynowym i nie można Francuza obarczać całą winą za porażkę, ale kibice głośno domagają się bardziej skutecznego napastnika, czemu dali wyraz, głośno gwiżdżąc, gdy Benzema opuszczał boisko.
Karim Benzema to bardzo dobrzy piłkarz, z dobrą kontrolą piłki i wizją gry, którą może pochwalić się niewielka liczba napastników. Ale na dziś Real Madryt nie może pozwolić sobie na jego obecność w wyjściowej jedenastce, bo napastnik nie wnosi wiele do gry Królewskich. Karim zawsze miał ten problem, że gdy drużynie nie szło, on także nie potrafił wnieść nic nowego do gry. Nie przyprawia napastników rywala o ból głowy, nie jest agresywny i nie daje nowej jakości. Ale przede wszystkim wiele kosztuje go strzelenie gola. W skrócie – nie jest Suárezem.
Zidane ma możliwość innego ułożenia pierwszej jedenastki i powinien z nich skorzystać, by dać impuls drużynie. Trener nie powinien hamować takich piłkarzy jak Asensio i Bale, który wraca po kontuzji i domaga się miejsca w wyjściowym składzie. Bo Benzema nie zasługuje na grę od początku. Jeżeli na ławce usiadł Isco, to powinno to spotkać także Karima. Bernabéu wygwizdało Francuza, bo po prostu widzi, że ten nie wygląda dobrze. W oczekiwaniu na lepszą fotmę, trochę czasu na ławce Karimowi by nie zaszkodziło.
Bernabéu domaga się napastnika
Benzema nie spełnia oczekiwań kibiców
REKLAMA
Komentarze (68)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się