Vicente Boluda 16 stycznia 2009 roku został tymczasowym prezesem Królewskich po tym, jak do dymisji podał się ówczesny prezes Ramón Calderón. Hiszpan sternikiem klubu pozostawał do 1 czerwca 2009 roku, gdy wybory wygrał Florentino Pérez i rozpoczął oficjalnie swoją drugą erę w Realu Madryt. Boluda wczoraj zaskoczył wypowiedzią, że wystartuje w najbliższych wyborach na prezesa Realu Madryt. „To był dla mnie fenomenalny czas, cieszyłem się nim i absolutnie nie przeszkadzałby mi powrót na to stanowisko. Kiedy odbędą się najbliższe wybory, wystartuję”, powiedział Hiszpan, który w zarządzie Calderóna był wiceprezesem klubu.
Ostatnie wybory na czteroletnią kadencję prezesa i zarządu odbyły się w tym roku. Wygrał je Florentino Pérez przez brak innego kandydata. Boluda nie mógł w nich wystartować, gdyż nie spełniał ustalonych w 2012 warunków, które zakładają, że potencjalny prezes musi mieć przynajmniej 20-letni staż socio, a jego ekipa musi zaprezentować krajowe zabezpieczenia finansowe w wysokości 15% ostatniego zatwierdzonego budżetu. Grupa właścicieli klubu zaskarżyła te zmiany w sądzie powszechnym, ale odrzucono ich argumenty, gdyż reforma statutu była całkowicie zgodna z prawem sportowym w Hiszpanii.
Warto przypomnieć, że już w tym roku spekulowano, że 70-letni Florentino może oddać władzę komuś ze swojego obozu. Prezes wystartował jednak sam i pozostanie na stanowisku przynajmniej do 2021 roku. Jak sam powtarza w wywiadach, będzie prowadził klub dopóki będą chcieli tego socios, chociaż w ostatnich takich wypowiedziach dodawał, że schedę po nim na dzisiaj gotowy jest przejąć każdy z jego trzech obecnych wiceprezesów.
Boluda: Wystartuję w następnych wyborach
Deklaracja byłego tymczasowego prezesa Realu
REKLAMA
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się