Sergio Ramos nie zagrał w półfinałowym meczu Klubowych Mistrzostw Świata z powodu bólu w szyi po wtorkowym treningu. Nie czuł się w pełni dobrze i doradzono mu, aby zaczekał z występem do finału. Dani Carvajal ominął to spotkanie za decyzją trenera, co było o tyle zaskakujące, że nie grał ani z Sevillą, ani z Borussią. Raczej pewne jest jednak, że obaj wystąpią przeciwko Gręmio.
Sergio i Dani wprost uwielbiają takie spotkania. Żaden z nich nie ominął jeszcze ani jednego finałowego meczu od starcia z Barceloną na Mestalla w 2014 roku. Po tym sobotnim będą mieli na koncie już 12 kolejnych finałów od kiedy Bale zostawił w tyle Bartrę i dał Królewskich Puchar Króla. To jedyni zawodnicy z obecnej kadry, którzy zawsze występowali w takich meczach w pierwszym składzie od tamtego czasu. Z każdego wyszli zwycięsko, nieważne, czy na ławce był Ancelotii, czy Zidane.
Kapitan Los Blancos poczuł ból w mięśniu dwugłowym lewej nogi już w poniedziałek, ale następnego dnia doszedł do tego jeszcze lekki cios w szyję, więc nie wystąpił przeciwko Al-Jazirze. Jednak wrażenia po dzisiejszym treningu są bardzo dobre i wydaje się, że Hiszpan będzie gotowy na finał.
Dani Carvajal i Toni Kroos, którzy również nie zagrali w półfinale, dzisiaj ćwiczyli na murawie na pełnych obrotach i powinni wystąpić w sobotę od pierwszej minuty.
Ramos i Carvajal gotowi na finał
Obaj trenowali dziś na pełnych obrotach
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się