Menu
El Jarek / MARCA

Klub w pełni wspiera Zidane'a

Pierwszy tak trudny moment Francuza

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

To pierwszy moment takich wątpliwości w prawie dwuletniej pracy Zinédine'a Zidane'a z pierwszą ekipą Realu Madryt. Wyniki i gra zespołu nie przekonują i chociaż na zewnątrz wokół ekipy jest wiele zwątpienia i znaków zapytania, to w środku działacze wspierają Francuza bardziej niż kiedykolwiek.

Królewscy uważają, że to moment na bycie z Zidane'em i Cristiano Ronaldo, którzy byli sportowymi liderami wcale nie tak dawnych sukcesów. W czasie wczorajszej przemowy to nastawienie potwierdził Florentino Pérez. Prezes Królewskich nie opowiadał o trudniejszym okresie, a za to wychwalał i wynosił na szczyt trenera i atakującego. W klubie wszyscy mają być z Francuzem i drużyną, nie mając co do tego żadnych wątpliwości. Wszyscy czekają na reakcję zespołu i w pełni wierzą w filozofię szkoleniowca.

Zidane mierzy się z nową dla siebie sytuacją. Dotychczas wszystko było raczej wygranymi, tytułami i czerwonym dywanem. Teraz panorama się zmieniła, a główne słowa wobec jego pracy i ekipy to krytyka. Nie wszyscy podzielają jego kierunek, a kredyt, jaki Zizou wypracował od stycznia 2016 roku, teraz powoli zaczyna się zmniejszać. Mimo wszystko Królewscy są ze swoim trenerem i mieli otworzyć nad nim swoisty parasol ochronny.

Klub oczywiście widzi delikatny okres, w jakim znajduje się drużyna oraz błędy, jakie zostały popełnione, ale nikt nawet nie myśli o panice. Dzisiaj działacze nie widzą innego rozwiązania jak pełna wiara w ekipę, która swoją siłę pokazała w sierpniu, kiedy pewnie rozprawiała się z United czy Barceloną. MARCA na koniec dodaje, że przy tym wszystkim coraz realniejsze wydają się mimo wszystko zimowe wzmocnienia.

„W styczniu kupujesz, gdy pojawiły się kontuzje lub latem popełniono błędy”, powtarza się zawsze w Realu Madryt. Tym razem spełnione są w różny sposób obie okoliczności, które przeszkadzają ekipie w złapaniu swojego rytmu. Długie i ciągłe urazy ważnych zawodników, jak Bale czy Kovačić, oraz braki w drugim szeregu miały ogromne znaczenie na to, gdzie dzisiaj znajduje się drużyna.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!