Borja Mayoral pojawił się w strefie mieszanej po meczu z Fuenlabradą, gdzie udzielił wywiadów rozgłośniom SER, COPE i Onda Cero oraz zatrzymał się przy dziennikarzach telewizyjnych. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi napastnika Realu Madryt z tych rozmów.
– Cieszę się z mojego pierwszego dubletu w oficjalnym meczu na Bernabéu i z awansu, który był jasnym celem drużyny. Na pewno to spotkanie nie było najlepsze. Pracujemy jednak dalej na zwycięstwa i jak najlepszą grę. Najważniejsze, że wywalczyliśmy awans i teraz mamy już wielkie nadzieje na wygraną w weekend.
– Myślałem, że piłka po strzale nie wróci do bramki, ale odkręciła się i wpadła. Cieszę się, że to się udało, bo było to ważne też dla zespołu. Podanie Bale'a? Świetne zagranie. Wyczekiwaliśmy jego powrotu i wszedł w wielkim stylu, dając mi doskonałe podanie na głowę.
– Oni zagrali swój mecz i zrobili to świetnie. To lider w swojej lidze i pokazują dobre rzeczy. Trzeba docenić rywala, a my musimy po prostu dokonać samokrytyki i poprawić naszą grę. Czy baliśmy się po poprzeczce Fuenlabrady? Wiedzieliśmy, że bramka wpadnie. Wiadomo, że trafienie na 2:0 zmieniłoby wszystko, ale tego już nie ma. Musimy o tym zapomnieć i iść dalej.
– Gwizdy? Tak, są słyszalne na boisku. Musisz się wtedy pobudzić, poprawić grę, bo jeśli fani gwiżdżą, to z jakiegoś powodu. W przerwie porozmawialiśmy, bo z całym szacunkiem, ogrywała nas ekipa z Segundy B. Wiemy, że możemy grać lepiej.
– Ekipa B jest gorsza niż w zeszłym roku? Cóż, te tematy zostawiam wam. My pracujemy każdego dnia i robimy swoje. Na pewno jesteśmy młodsi, ale to żadna wymówka. Musimy uczyć się od starszych i pracować z nimi, by potem wykorzystać w pełni każdą szansę. Czy ta kadra jest jednak słabsza? Tego nie można oceniać teraz. To okaże się na sam koniec, wtedy to porównanym. Zobaczymy, ile wygramy tytułów i po jakiej grze. Nie należy podsumowywać sezonu już teraz.
– Kupno napastnika w styczniu? Nie ma to dla mnie znaczenia, ale myślę, że na razie rozmawiacie o tym tylko wy. Nikt nie przyszedł latem, chociaż wymieniało się wielu zawodników. Ja o tym nie myślę, skupiam się na sobie. Chcę tylko trenować na maksa, a potem wykorzystywać każdą szansę na maksa, pokazując dobrą grę i strzelając bramki. Mnie rozmawianie o transferze napastnika za bardzo nie interesuje, oceniajcie to wy.
– Benzema? To dla mnie odnośnik i wzór. Zawsze tak było, a dzielenie z nim szatni to dla mnie powód do dumy. Wyobraź sobie, że ty pracujesz na co dzień ze swoim idolem. On mnie motywuje do ciężkiej pracy.
– Czy boję się, że przy nowym napastniku nie będę grać już w ogóle? Moim marzeniem jest bycie tutaj i w ogóle nie myślałem o żadnym odejściu. Jestem zadowolony i cieszę się ze swoich szans. Nie boję się, skupiam się na sobie, na każdym treningu, a jeśli trener na mnie postawi, muszę być przygotowany. Transfer innego napastnika to nie mój problem. Jak klub na to postawi, świetnie, ale ja muszę patrzeć na swoją pracę.
Mayoral: Tę kadrę porównamy do poprzedniej na koniec sezonu
Komentarze Hiszpana ze strony mieszanej
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się