Menu
El Jarek / Radio MARCA

Santos: Ceballos wypełnia drogę Asensio sprzed roku

Odkrywca talentu Hiszpana o jego sytuacji

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Aurelio Santos uznany jest za odkrywcę talentu Daniego Ceballosa w juniorskich kategoriach Betisu. Szkoleniowiec z andaluzyjskiego klubu opowiedział w Radio MARCA jak widzi obecną sytuację pomocnika w Realu Madryt, który w tym sezonie wystąpił w 10 z 22 meczów ekipy, ale rozegrał w sumie zaledwie 317 minut.

– Początkowo uznawałem Daniego za następcę Iniesty, ale dzisiaj widzę go jako następcę Toniego Kroosa przez sposób gry, pozycję i osobowość. Uważam, że jeśli Dani zdecydował się zostać w tej ekipie Realu Madryt na ten sezon, to musi przejść przez odpowiedni proces. Musi sobie z tym jakoś poradzić, przejść przez ten pierwszy rok, zobaczyć jak to wszystko działa, poznać tak wielki klub i dopiero na tej podstawie będzie mógł walczyć o pierwszy skład. Na razie widzę, że wypełnia podobną drogę do tej Asensio z poprzedniego roku i to jest dla niego taki okres adaptacji.

– Bardzo trudno jest tak młodemu graczowi, który niedawno wyszedł z gry w juniorach, wejść do drużyny, gdzie masz tylu reprezentantów krajów i mistrzów dosłownie wszystkiego. On z dnia na dzień przeszedł z Betisu, gdzie radził sobie dobrze, do Realu Madryt. Ciągle jednak Betis to Betis, a Real to Real i do tego z tą kadrą. To coś bardzo trudnego, potrzebuje aklimatyzacji i nad tym teraz pracuje. Myślę, że ten zamysł jest dobry, ta idea przepracowania roku, trenowania i pozwania tak wielkiego zespołu. Jeśli nie będzie wielu kontuzji i wejścia do ekipy, to graczowi z kadry U-21 pozostaje trening i praca.

– Ceballos może w siebie zwątpić? Myślę, że poradziłby sobie w dużej większości klubów z La Ligi, bo on uwielbia walczyć i podejmować wyzwania. Wie jednak, że gdy jest w Realu, to praktycznie nie może pójść wyżej. Już jest w najlepszej ekipie, w której grać chcą wszyscy. Już jest ważnym członkiem kadry. Dostaje ważne minuty, które dla niego są decydujące, chociaż ludzie mogą tego nie widzieć. W przyszłości one będą dla niego bardzo ważne i w okresie sukcesów wszyscy sobie o nich przypomną.

– Czy ja dawałbym mu więcej minut? Myślę, że jest dobrze. Uważam, że rozgrywa odpowiednią liczbę minut i na razie nie musi mieć ich więcej. Gra tyle, ile ma grać. Krok po kroku, będzie grać coraz więcej, będzie dostawać swoje szanse. Myślę, że ani on, ani Real nie czują pośpiechu. Oni wiedzą, co robią i wiedzieli, że tak to będzie wyglądać. Przypomnę, że rok temu w Betisie na tym etapie sezonu nie grał wiele więcej. Praktycznie nie liczył się dla Poyeta, więc to nie jest dla niego nic nowego. Zmienił się jednak klub, w którym jest. Wiem, że przy tak utalentowanym młodym chłopaku trudno jest pogodzić się z rzadką grą, ale on naprawdę w bardzo krótkim czasie przeszedł z debiutu w La Lidze i jednak siedzenia na trybunach do gry w Realu Madryt. To był już wielki sukces, że jeździł na kadrę U-21, bo naprawdę w tym wieku mamy mnóstwo świetnych chłopaków, którzy regularnie grają w różnych ligach, a teraz jest tam jednym z kapitanów. Moim zdaniem ciągle jest bardzo młody i po prostu stawia kolejne kroki.

– Ceballos mówi w wywiadach to samo co ja i ma właśnie takie nastawienie? Nie rozmawiam z nim. Jednak znam go i wiem, co myśli. Powiem tak: to gracz, który nie ma problemu z grą, ale gdy nie występuje, wcale się nie nudzi. Mam wrażenie, że nawet bez gry dojrzewa w Realu. Trenując z tymi piłkarzami, dojrzewa. On z chłopaczka, który wywracał się przy każdym kontakcie i kłócił z sędziami czy rywalami, stał się piłkarzem, którego kochają kibice. Do tego podrywa fanów swoimi zagraniami i szuka gry, oferuje się kolegom. Myślę, że zbiera owoce tego, co ma przy sobie, a jeśli dodatkowo opiekuje się nim Sergio Ramos i ma do tego wszystkiego to pozytywne czy radosne nastawienie, to może mu to wyjść tylko na dobre. Jeśli trenerzy będą go potrzebować, on wypełni ich oczekiwania.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!