Menu
El Jarek / as.com

Míchel: Wszyscy rywale mieli na Bernabéu szanse i dobre akcje

Trener Málagi przed dzisiejszym meczem

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Míchel pojawił się wczoraj na konferencji prasowej przed meczem z Realem Madryt. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi trenera Málagi.

– Zero goli strzelonych na wyjazdach? Ta liczba jest bezdyskusyjnie zła. Nie możemy nawet przedstawić wymówki, że graliśmy na stadionach ekip z górnej połówki tabeli. Podejdziemy do tego starcia tak samo, jak do tych na Metropolitano czy Camp Nou. Musimy zwiększać szanse, jakie mamy i szukać sytuacji, w których w najlepszy sposób będziemy w stanie zranić Real Madryt. Nie jedziemy na Bernabéu, by odbębnić to spotkanie. Mamy swoje cele, bo potrzebujemy punktów tak samo jak Real.

– Gra piątką obrońców? Nie mamy tylu obrońców, by grać z tyłu pięcioma zawodnikami. Szukamy rozwiązań indywidualnych i drużynowych od długiego czasu. Dzisiaj odzyskaliśmy Diego Gonzáleza, który długo pozostawał kontuzjowany, a to pozwala nam nie tylko zmieniać graczy, ale także systemy. Wolimy bronić poprzez atak, bo nie zapewnimy sobie dobrej przyszłości bez zachowywania czystego konta. Ciągle tracimy bramki i to zaburza nasz rytm. Ciężko jest grać dobrze i ciągle dostawać gole.

– Chciałbym, żebyśmy podeszli do tego meczu, jak zrobiliśmy to ze starciem na Camp Nou, gdzie byliśmy w dużo gorszej sytuacji i graliśmy z liderem, a po minucie już przegrywaliśmy. Mimo wszystko drużyna była w meczu przez 90 minut i nigdy nie pokazaliśmy, że jesteśmy pobici. Teraz jedziemy na Bernabéu, do cudownego miejsca i nie mówimy wcale, że jedziemy cieszyć się grą i zobaczymy, cóż tego wyjdzie. Wyjdziemy postawić na nasze zalety i dobrze sobie poradzić.

– Znam Bernabéu i Real Madryt, więc wiem, że nie można tam jechać będąc pewnym siebie. Oni mają graczy z ogromną jakością i są w stanie kontrolować całą grę, bo mają wielu tych doskonałych zawodników. Może ostatnio rozmawiano o ich skuteczności, ale rozwiązali to w meczu z APOEL-em. Zrzucili z siebie ten ciężar i naprawdę to od razu czuć na treningach czy nawet po samym sobie. Nikt, kto gra przeciwko Realowi, nawet jeśli bylibyśmy liderem tabeli, nie jest faworytem na Bernabéu.

– Przyjęcie? Ludzie w Madrycie zawsze przyjmują mnie dobrze. To bardzo wymagające miejsce, gdy grasz w piłkę, ale gdy już odejdziesz do rezerw, emanuje niesamowitą sympatią. Ludzie lepiej wspominają cię, gdy już nie grasz niż w trakcie kariery. Tego zawsze się spodziewam.

– Cristiano tylko z golem w lidze? On jest zawodnikiem, który nie dopuszcza wobec siebie wątpliwości ani ograniczeń. Nie mamy na jego punkcie obsesji, bo oni mają wielu zawodników do pokrycia. Wyobraź sobie, że przejmujesz Ronaldo, ale za nim są Isco, Modrić i Kroos. Mają wielu świetnych piłkarzy i nawet jeśli jeden z nich ma dwudniowy dołek, i tak cię ranią.

– Chcemy zagrać z Realem tak samo, jak zrobiliśmy to z Barceloną. Te ekipy są przyzwyczajone do atakowania i opierania się na indywidualnościach. Wiele kosztuje je bronienie. Na Bernabéu w tym sezonie grały Levante, Betis, Las Palmas, Tottenham czy Eibar i każdy z tych zespołów miał swoje szanse i swoje dobre akcje. My idziemy tą drogą. Poprowadzimy mecz tam, gdzie chcemy poprzez bronienie się oparte na graniu piłką.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!