REKLAMA
REKLAMA

Robinho jednak nie trafi do więzienia?

Chroni go brazylijskie prawo
REKLAMA
REKLAMA

Informowaliśmy was wczoraj, że Robinho został skazany na dziewięć lat więzienia przez włoski sąd. Brazylijczyk został uznany winnym wzięcia udziału w gwałcie zbiorowym na dwudziestodwuletniej Albance w nocy 22 stycznia 2013 roku. Wówczas był jeszcze piłkarzem AC Milan. Okazuje się jednak, że najprawdopodobniej uda mu się uniknąć kary.

To dzięki brazylijskiemu prawu, które zabrania ekstradycji swoich obywateli. Obecnie Robinho przebywa w ojczyźnie, gdzie występuje w Atlético Mineiro. Jeżeli nie opuści Kraju Kawy, Włosi nie będą w stanie wykonać wyznaczonej mu kary. Nie oznacza to jednak, że nie będzie mógł odwołać się od wyroku sądu pierwszej instancji.

Prawdopodobnie zawodnik skorzysta z pomocy adwokata, który zastąpi go w czynnościach procesowych i złoży apelację od wyroku w jego imieniu. Jest to dozwolone prawnie. Choć wyrok się jeszcze nie uprawomocnił, to obecność Robinho we Włoszech może oznaczać jego zatrzymanie nawet teraz, ponieważ sąd, zdając sobie sprawę ze specyfiki brazylijskiej ekstradycji, może nakazać tymczasowe aresztowanie piłkarza w celu zabezpieczenia procesu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (16)

REKLAMA