REKLAMA
REKLAMA

Ramos trenuje w masce

Hiszpan otrzymał już swoją ochronę
REKLAMA
REKLAMA

Do Valdebebas dotarła już specjalna maska dla Sergio Ramosa, któremu w ostatni weekend złamano nos w derbach Madrytu. Lekarze dopuścili dzisiaj kapitana do treningów z ekipą i wrócił on do nich właśnie w specjalnej ochronie. Ciągle nie wiadomo czy Hiszpan będzie mógł wystąpić jutro w starciu z Málagą.

Taką maskę tworzy się z wysokiej jakości włókna węglowego. Ma być ona 10 razy bardziej wytrzymała od stali, ale waży zaledwie 65 gramów. W poniedziałek zmierzono twarz stopera na wszystkie potrzebne sposoby i po kilku dniach dostarczono mu gotowy produkt. Dzięki systemowi skanerów 3D pasuje ona idealnie do twarzy, ale także z powodu tej dokładności za jakiś czas trzeba będzie wykonać drugą maskę, bo po przejściu zapalenia nos Ramosa zmniejszy się.

Po zebraniu danych w skanerze wyniki wysyła się do departamentu inżynierów, którzy wykańczają projekt. Po zakończeniu prac na komputerze przechodzi się do wydrukowania maski w drukarce 3D, po czym następuje dodanie laminatu z włókna węglowego. Do tego dochodzi wyściółka ze specyficznego materiału, który dodaje jej sprężystości i elastyczności. Na koniec gracz dostaje szansę na spersonalizowanie swojej maski. Jak widać na zdjęciach, Ramos postawił na napis „Work Hard / Dream Big”, czyli „Ciężko pracuj / Miej wielkie marzenia”.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

REKLAMA