Gwiazdor Realu Madryt David Beckham po raz kolejny zaprzeczył jakoby planował odejść z hiszpańskiego klubu. W prasie od pewnego czasu mówi się o wielkich zmianach w składzie Królewskich, jakie nastąpią na zakończenie obecnego sezonu. Do klubu ma trafić wielu młodych piłkarzy, którzy mają zastąpić starzejącą się podporę drużyny. Becks stwierdził w wywiadzie dla stacji radiowej Cadena COPE, że jest zawiedziony, że drugi rok z rzędu Real nie zdobył żadnego trofeum i zaprzeczył spekulacjom prasy o jego rychłym odejściu.
- Nie jestem przyzwyczajony do odnoszenia porażek – mówi Spice Boy – To pierwszy raz w mojej karierze, kiedy drugi rok z rzędu nie zdobyłem żadnego tytułu. Bardzo smuci to całą drużynę. Jestem jednak szczęśliwy tutaj i chcę wygrywać.
Beckham nie przejmuje się spekulacjami prasy i utrzymuje, że chciałby skończyć w Madrycie swoją piłkarską karierę.
- Każdego dnia czytam plotki, że miałbym odejść do Londynu albo Manchesteru, o tym mówiło się również po moim pierwszym dniu w barwach klubu. Jestem bardzo szczęśliwy w Realu Madryt i chcę skończyć tutaj karierę. Chcę tu zostać, dopóki klub będzie mnie chciał.
Becks chwali również trenera Królewskich, Vanderleia Luxemburgo. Brazylijczyk jako pierwszy trener przesunął Anglika na prawe skrzydło, ku jego wielkiemu zadowoleniu.
- Czuję się bardziej komfortowo na pozycji, na której ustawił mnie Luxemburgo. Wolę grać na skrzydle niż w środku, jednak jak już pokazałem, mogę występować na obu pozycjach. Lubię Luxemburgo jako trenera i jako normalnego człowieka. Mam nadzieję, że zostanie on w Realu Madryt, gdyż wnosi wiele dobrego dla klubu i dla zawodników. Dzięki niemu chcemy ciężko pracować. On wie czego oczekiwać od każdego zawodnika.
Becks nigdzie się nie wybiera
David Beckham mówi o swoim odejściu, o Luxemburgo oraz o grze na prawym skrzydle
REKLAMA
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się