Do zakończenia fazy grupowej Ligi Mistrzów pozostała jeszcze jedna kolejka, która zostanie rozegrana za dwa tygodnie, ale sporo meczów będzie toczyło się już jedynie o tak zwaną pietruszkę. Sytuacja w kilku grupach jest już rozstrzygnięta, a w niektórych trudno spodziewać się większych roszad. Od wczoraj wiadomo już na pewno, że Real Madryt zajmie w grupie H drugie miejsce, ponieważ traci do Tottenhamu trzy punkty i ma gorszy bilans bezpośrednich starć.
11 grudnia w Nyonie odbędzie się losowanie par 1/8 finału Ligi Mistrzów, a Królewscy już dzisiaj mogą analizować grę ewentualnych rywali. Real może trafić jedynie na zwycięzców grup i rewanżowy mecz rozegra też na pewno na wyjeździe. Pierwsze spotkanie odbędzie się natomiast w połowie lutego przyszłego roku na Santiago Bernabéu.
Wczoraj pierwsze miejsca zapewniły sobie Tottenham, Manchester City i Beşiktaş. Dzisiaj do tego grona dołączyła FC Barcelona. Królewscy nie mogą oczywiście trafić na Spurs oraz Barçę, ale wśród pozostałych drużyn mogą upatrywać ewentualnego rywala w 1/8 finału.
Nierozstrzygnięta pozostaje sytuacja w grupach A, B, C i E. O pierwsze miejsce rywalizować będą jeszcze Manchester United z CSKA Moskwa, Paris Saint-Germain z Bayernem Monachium, Chelsea z Romą oraz Liverpool z Sevillą i Spartakiem Moskwa. Czerwone Diabły mogą być jednak w miarę pewne zajęcia pierwszego miejsca w grupie, ponieważ żeby tak się nie stało, musiałyby przegrać z CSKA różnicą czterech goli na Old Trafford. W podobnej sytuacji jest też ekipa Neymara, gdyż Lewandowski i spółka musieliby wygrać z nimi 4:0, żeby wyprzedzić ich w tabeli.
Ewentualni rywale Realu Madryt w 1/8 finału: Manchester City i Beşiktaş, a także Manchester United lub CSKA, PSG lub Bayern, Chelsea lub Roma, Liverpool lub Spartak.
Real poznał już kilku ewentualnych rywali w 1/8 finału
Na kogo mogą trafić Królewscy?
REKLAMA
Komentarze (55)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się