Diego Simeone na konferencji prasowej po meczu z Realem Madryt przyznał, że jego drużyna nie zagrała najlepiej, choć chwalił ją za pierwszy okres spotkania. Uważa, że podstawowym problemem była faza wychodzenia z defensywy do ofensywy i skuteczność w ataku.
– Przez pierwsze dwadzieścia pięć, trzydzieści minut byliśmy sobą. Graliśmy przeciwko najlepszemu zespołowi na świecie, który miał z pewnością sporą potrzebę, aby wygrać, bo Barcelona zwyciężyła wcześniej. Uważam, że pierwsze pół godziny było bardzo dobre. Później oni znaleźli się w dobrej sytuacji z lewej strony, ale udało nam się bardzo dobrze zażegnać niebezpieczeństwo.
– W drugiej połowie mieliśmy klasyczne derby, kiedy każda z ekip mogła je wygrać. Najbardziej klarowną sytuację bez wątpienia mieliśmy my, to ta z Correą i Gameiro. Oni oczywiście grali bardzo dobrze. Mają niesamowitych piłkarzy, potrafią grać w każdym sektorze: przy flance, na półdystansie, w środku, w polu karnym. Po raz kolejny podjęliśmy z nimi rywalizację. Brakowało nam trochę przejrzystości w grze, która pozwoliłaby nam lepiej rozstrzygać sytuacje przy przejściach z obrony do ataku.
Simeone: Mieliśmy najlepszą sytuację w spotkaniu
Trener rywali po meczu
REKLAMA
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się