Cristiano Ronaldo udzielił wywiadu dziennikowi L’Équipe. Przedstawiamy pierwsze wypowiedzi Portugalczyka, jakie zebrały hiszpańskie media.
– Nie boję się PSG. To my jesteśmy mistrzami w Europie w ostatnich dwóch latach i bronimy tytułu. Trzeba to szanować. Uważam, że już pokazaliśmy, że gdy trzeba być gotowym, tacy jesteśmy.
– Początek sezonu? Jestem zadowolony i czuję się dobrze. Nie jest perfekcyjnie, ale jest dobrze. Straciliśmy punkty w lidze, ale w Lidze Mistrzów mamy dobrą sytuację. To dopiero początek i zostaje wiele meczów. Trzeba pozostać spokojnym i dalej pracować, bo jasne jest, że możemy radzić sobie lepiej. To wszystko nie przeszkadza mi pracować w taki sam sposób, mieć taką samą etykę pracy. Rzeczy się zmienią, nie martwię się. Ludzie martwią się dużo bardziej. Piłka nie wpada i nic z tym nie zrobię. Dwa lata było tak samo w podobnym okresie. Rok temu też. Pozostaję spokojny, jestem w trybie delty [pokazuje lot samolotu].
– Czasami jestem rozczarowany tym, co robię w meczu. Po spotkaniu mówię sobie: „Możesz grać lepiej”. Jednak po powrocie do domu widzę rodzinę i przyjaciół. Wszystko się wtedy zmienia.
– Posucha? Nie krytykuję ludzi, którzy pytają o mój moment. Jest to jednak dla mnie dziwne. Przy braku gola o to, co się dzieje, pytają mnie nawet mama, syn czy brat.
– Bycie ojcem? Cieszę się, że mam wokół siebie tyle osób. Chciałem mieć dzieci. Dla mnie życie bez dzieci jest niczym. Chcę mieć siedmioro dzieci i siedem Złotych Piłek.
– Złota Piłka? Dopóki będę grać, będę próbować wygrywać wszystko, co będzie możliwe. Moje marzenie to wygranie piątej Złotej Piłki, a w następnym roku będę walczyć o kolejną.
– Zidane jest taki jak ja, nie martwi się.
Cristiano: Rzeczy się zmienią, nie martwię się
Pierwsze wypowiedzi z wywiadu dla L’Équipe
REKLAMA
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się