Menu
El Jarek / RealMadrid TV

Zidane: Nie jestem najlepszy, ale teraz nie jestem też najgorszy

Zapis konferencji z trenerem

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Zinédine Zidane pojawił się na konferencji prasowej przed meczem z Las Palmas. Przedstawiamy zapis z tego spotkania trenera Realu Madryt z dziennikarzami w sali w Valdebebas.

[RMTV] Z ostatnich treningów docierały pozytywne informacje w postaci powrotów do pracy z kolegami Bale'a czy Carvajala. Może nam pan powiedzieć, jak czują się ci gracze?
Jesteśmy zadowoleni, bo ta dwójka wróciła. Brakuje teraz Mateo, który ciągle nie jest z nami, ale w następnym tygodniu na pewno wróci do grupy. Co do Daniego, jest dobrze, normalnie. To samo dotyczy Garetha. Dzisiaj mieli drugi trening z ekipą. To normalny proces i cieszymy się, że obaj są z nami.

[ABC] Tydzień temu pytaliśmy tutaj pana, czy uważa się za najlepszego trenera na świecie. Teraz media krytykują zespół, analizując, że już nie działa. To pana wkurza? Smuci? Śmieszy?
Nic, nic z tych trzech rzeczy. To sprawy, jakich nie mogę uniknąć. Jak mówiłem, nie jestem najlepszym trenerem na świecie. Ludzie raczej dali mi nagrodę za powiedzmy sezon, za to, co zrobiliśmy. Akceptuję to, ale nie jestem najlepszy. Mimo wszystko teraz w tym momencie nie jestem też najgorszy. Ja zawsze zostaję w środku, mamy euforię czy mamy złe rzeczy. Ani nie jestem na górze, ani na dole. To samo miałem jako zawodnik, takie jest życie. Życie to nie jest góra i dół, życie to środek. Masz lepsze i gorsze dni. Jedyne, o czym myślimy z zawodnikami, to pozytywne nastawienie, bo jesteśmy tacy sami. Ostatnio po dwóch porażkach nie możemy być zadowoleni, ale to nie zmienia tego, co chcemy robić i co znowu chcemy zdobyć w tym sezonie. Zapewniam o tym.

[La Sexta] Jakie wytłumaczenie znalazł pan dla tych dwóch porażek? To po prostu zła seria?
Nie, to futbol. Czasami masz te złe serie, jak mieliśmy je w poprzednim sezonie. To nie jest nic nowego, podobnie było w poprzednim roku i na koniec osiągnęliśmy ważne rzeczy. Tyle. Teraz trzeba skupić się tylko na jutrzejszym meczu i zrobić wszystko, co możliwe, żeby wygrać. Nic więcej.

[COPE] Carvajal i Bale czują się dobrze, ale czy tak dobrze, by znaleźć się w kadrze na mecz z Las Palmas?
Nie. Nie wiem, ile dokładnie pauzował Dani, ale po długiej przerwie trzeba dać mu potrzebny spokój. Zostanie tutaj i będzie pracować. Gareth podobnie nie znajdzie się na liście na Las Palmas i nie poleci na kadrę. Po około 35 dniach od kontuzji teraz dopiero odbył z nami dwa treningi. Chcemy, żeby został tu z nami, by pracować i by mieć go jak najszybciej do dyspozycji, ale dla Realu Madryt.

[Cuatro] Przy całych debatach i analizach Cristiano powiedział po meczu w Londynie, że ludzie mają krótką pamięć, że zapominają szybko, co potrafi i osiągnęła ta drużyna. Pan myśli tak samo?
My będziemy dalej pracować z myślą, że możemy się poprawić. O to się postaramy, tyle. Myślimy dalej tak samo, a hałasu z zewnątrz nie możemy kontrolować. On istnieje, a my tu w środku możemy tylko dalej pracować.

[oficjalna strona] Co drużyna musi zrobić, żeby pokonać Las Palmas, które w poprzednim sezonie w meczu w Madrycie pokazało się ze świetnej strony?
Musimy rozegrać dobry mecz. Trzeba dobrze bronić, trzeba dobrze atakować i trzeba narzucić intensywność. Myślę, że chcemy robić właśnie to od początku do końca. To zwiększa twoje szanse na zwycięstwo. Chodzi o to, o takie konsekwencje, o dobrą grę, o intensywność, o walkę od początku do końca. Z tym zdobędziemy 3 punkty.

[SER; Meana] Analizuje się brak rotacji czy zmianę systemu, ale czy podstawowym problemem może być to, że Real gra źle w piłkę?
Nie, bo nie jest prawdą, że gramy źle. Czasami przez pewne okresy gramy trochę gorzej, ale nie sądzę, aby było tak przez całe mecze albo we wszystkich z nich. Kiedy jednak się przegrywa, coś się dzieje. Możesz powiedzieć, że mierzyliśmy się z lepszym zespołem, jak w Lidze Mistrzów. Możesz mieć też ty czy ktoś inny opinię, że gramy źle. Możemy grać lepiej? Owszem, ale nie wydaje mi się, że problemem jest zła gra. Jest tutaj wiele aspektów i będziemy pracować, wkładając w to naszą energię, aby to zmienić.

[MARCA] Mówi się, że może pan zmienić system i wrócić do ustawienia 4-3-3. Czy to może być to złote rozwiązanie, które odmieni waszą dynamikę?
Możemy ją zmienić na wiele sposób. Potrafimy grać w systemie 4-3-3, 4-4-2, w rombie… Możemy grać w wielu ustawieniach. To nie zmienia jednak tego, co chcemy robić na boisku. Jutro zobaczycie, jak zagramy. Mamy pomysł i tyle. Zobaczycie go jutro. Nie opieram się jednak na tablicy taktycznej. Nie będę niczego zmieniać, bo mówią, że przegraliśmy dwa mecze, bo nas się krytykuje. Zmienię coś, ponieważ potrzebujemy wygranej i jutro zobaczymy, jak będziemy chcieli to zrobić.

[Onda Cero] Cristiano w Londynie powiedział, że gracze, którzy odeszli, jak Morata, Pepe, Danilo czy James, wzmacniali ekipę, a przyszli młodzi piłkarze, którzy potrzebują doświadczenia. Czy sądzi pan, że ze sportowego punktu widzenia mógł zrobić pan coś więcej, by zatrzymać któregokolwiek z nich w drużynie na ten sezon? Czy to była całkowicie ich decyzja i pan ją uszanował?
Nie sądzę niczego. Myślę, że sprawy się dokonują i musisz je akceptować. Nie będę rozmawiać o tym, co się stało. Interesuje mnie dzisiejsza drużyna, którą mamy tutaj. My możemy tu tylko zwiększyć chęci, by to wszystko zmienić. Każdy może dać z siebie więcej i jestem przekonany, że każdy to zrobi, zaczynając ode mnie. Zawsze mówimy o zawodnikach, a ja pierwszy muszę włożyć w to więcej energii i właśnie to zrobimy.

[Radio MARCA] Po tym spotkaniu nadchodzi przerwa na reprezentacje. Podejdziecie do niej w gorszym okresie, a z publikowanych kadr wynika, że wielu ważnych graczy zostanie w Madrycie. Czy można stwierdzić, że po raz pierwszy taka przerwa wyjdzie wam na dobre?
Nie wiem dokładnie, kto zostanie, bo musimy zagrać jeszcze jutro, chociaż znamy już listę powołanych. Problem jest taki, że nie można powiedzieć w przypadku Realu, że ta przerwa jest dobra, ponieważ w jej trakcie zagra wielu zawodników. Taka jest jednak rzeczywistość i trzeba ją zaakceptować. Musimy sobie z tym radzić. Są 2-3 inne ekipy w innych krajach, które mają taką samą sytuację i tak już jest. Mogę jedynie stwierdzić, że wiemy, iż te 10-15 dni jest bardzo ważne w kontekście pracy z zawodnikami, którzy zostają. To właśnie zrobimy. Gdy mamy czas na pracę, jest to ważne. Tak ważne jak odpoczynek w okresie z 7 meczami w 21 dni, tak samo ważne. Jeśli są dni na pracę, to w trakcie przerw na reprezentacje i będziemy pracować z tymi, którzy zostaną.

[AS] Czy tęskni pan za BBC w momentach, w których drużynie nie idzie tak dobrze?
Oczywiście, ale dotyczy to całej ekipy. Ja chcę mieć do dyspozycji wszystkich piłkarzy przygotowanych do gry. Teraz ciągle brakuje nam Daniego, Garetha i Mateo. Ja chcę mieć całą kadrą. To tworzy problem ze złożeniem kadry i składu, ale wolę takie kłopoty.

[A Bola] Chcę zapytać konkretnie o przypadek Cristiano, czy jest to dobra wiadomość, że nie został on powołany na zgrupowanie reprezentacji?
Tak, bardzo dobra wiadomość. Tak, dobra, bo on długiego czasu gra, od długiego czasu nie ma przerwy. Świetnie, że tu zostaje. Jak mówiłem, mamy te 12 dni na pracę i dla niego ta ponowna praca będzie świetna.

[L'Équipe/RMC; pytanie po francusku] Gdy zdobywa się licencję trenera, nie ma wykładu o kryzysie i podnoszeniu drużyny. Co więc mówicie między sobą w sztabie i z zawodnikami, by odwrócić te złe wyniki? Czy to najgorszy okres w pańskiej karierze?
Nie sądzę, że to najgorszy okres. To zły okres, to prawda, ale nie jest najgorszy. A co słabych chwil, chociaż nigdzie tego nie uczą, to jestem silnym człowiekiem i wiem, że gdy wszystko idzie dobrze, to jest dużo łatwiej. Jednak nasi piłkarze pokazali, że w trudnych momentach stają na wysokości zadania. Wszyscy wiemy, że zanotowaliśmy dwie porażki z rzędu, ale pracujemy i znowu wygrywamy, szybko odwracając tę dynamikę. Chcemy zrobić to już jutro. Uważam po prostu, że jestem mocnym człowiekiem w trudnych chwilach. Bardzo łatwo jest podnosić trofea i robić te zwycięskie zdjęcia, ale w tych ciężkich chwilach będę pracować jeszcze ciężej. A piłkarze chcą pokazać, że mogą wrócić do wygrywania. Odmienimy to, to jest jasne.

[AFP; pytanie po francusku] W sierpniu graliście doskonale, pokonując United czy Barcelonę. Gdzie zniknęła ta gra i forma? Jak do niej wrócić?
Jak mówiłem, możemy odmienić to wszystko tylko pracą i pozytywnym nastawieniem, bo dzisiaj wszystko wokół nas jest negatywne. Musimy być silni wszyscy razem jako zespół, bo właśnie niedawno wygrywaliśmy mecze i trofea przy dobrej grze. Teraz przegraliśmy dwa mecze, nie jest to dobry okres, ale nie jest to też kryzys. Nie trzeba tu wariować. Wiemy, co mamy robić i to będziemy robić.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!