Menu
El Jarek / as.com, marca.com

Vitolo: Nie wierzę w kryzys Realu

Wypowiedzi atakującego Las Palmas

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Vitolo pojawił się na konferencji prasowej przed meczem z Realem Madryt. Atakującego po kontuzji Viery należy uznawać za największą gwiazdę Las Palmas, z którym Królewscy zagrają w niedzielę. Warto dodać, że od zimy Hiszpan będzie zawodnikiem Atlético Madryt.

– Viera to bardzo ważny zawodnik, który daje nam z przodu kreatywność. Ja jestem innym zawodnikiem. Obym mógł robić tyle indywidualnie i drużynowo, by móc dawać radość kibicom. Nie oczekiwałem takiego startu z mojej strony, ale miałem dwie kontuzje z rzędu. To mocno cię dotyka, przez to nie jestem gotowy na 100%, chociaż w ostatnich meczach czułem się lepiej.

– Nikt na początku sezonu nie spodziewał się takiej sytuacji zespołu, ale niestety trzeba przez to przejść. Wiemy, że będzie ciężko, ale staramy się. Spróbujemy wykorzystać przerwę na kadry, by poprawić błędy, bo drużyna prezentuje się bardzo źle. Przy takiej dynamice trudno jest przyjeżdżać nawet rano na trening, ale trzeba zacisnąć zęby. Wierzę w ekipę, bo mamy dobrych piłkarzy. Gdy przyjdą wyniki, ta dynamika się zmieni.

– Mecz z Realem? Najlepszym, co może się zdarzyć, będzie ich zły dzień, a nasz dobry. Musimy popełnić jak najmniej błędów, bo oni mając do dyspozycji niewiele mogą przesunąć mecz na swoją stronę. Musimy grać razem, pracować razem, biegać razem i jak mówię, oni nie mogą mieć dnia. Na taki mecz nie trzeba motywacji, świetnie gra się na takim stadionie jak Bernabéu. Postaramy się rywalizować i czujemy tę dodatkową motywację.

– Kryzys Realu? Chociaż Real przegrał dwa mecze, to nie możemy na to patrzeć, bo mają tak świetnych zawodników, że w każdej akcji tworzą zagrożenie. Nie wierzę w ich kryzys. Jeśli jest z nimi źle, a według mnie nie jest, to będą chcieli to odwrócić i będą bardziej zmotywowani niż kiedykolwiek. Nie ma znaczenia, w jakiej są formie, bo zawsze mogą cię pokonać przy piłkarzach, jakich mają.

– Sytuacja trenera Ayestarána? Widzę, że jest w stanie nas z tego wyciągnąć. Lubi grę piłką i powoli przyzwyczajamy się do jego zaleceń.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!