Menu
Leszczu / Kristobal, Mateo

Jak grali wypożyczeni i sprzedani?

Kolejna bramka Mariano, kiepski tydzień Moraty i Jamesa

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

W tym tygodniu część byłych lub wypożyczonych z Realu Madryt zawodników rozegrała dwa spotkania, ponieważ odbyły się także spotkania w ramach europejskich pucharów. Dobrą dyspozycję potwierdził Mariano Díaz, który zdobył kolejnego gola. Znacznie gorzej ten tydzień wspominać będą Álvaro Morata i James Rodríguez, których drużyny rozstrzygnęły spotkania na swoją korzyść, gdy ich nie było już na boisku.

Wypożyczeni
Fábio Coentrão (Sporting CP)
Portugalczycy w Lidze Mistrzów przegrali 1:2 z Juventusem na wyjeździe, mimo że prowadzili 1:0. Coentrão znalazł się w podstawowym składzie i opuścił boisko w 77. minucie, przy stanie 1:1. Za stratę gola nie można winić Fábio, ponieważ Pjanić trafił do siatki z rzutu wolnego. Portugalczyk był dosyć aktywny i zapisał na koncie jedno kluczowe podanie.
Ocena WhoScored: 6,9/10

W weekend Coentrão kolejny raz wybiegł w podstawowej jedenastce i tym razem pozostał na boisku do 80. minuty. Sporting pewnie pokonał Chaves 5:1. Rywale zdobyli honorowego gola, kiedy Fábio już nie było na murawie. Mimo bardzo korzystnego wyniku, obrońca nie był bardzo aktywny w ofensywie. Większość czasu spędzał w okolicach środka boiska. Tylko siedem z 39 podań wymienił na ofensywnej tercji boiska.
Ocena WhoScored: 7,2/10

Federico Valverde (Deportivo La Coruńa)
Urugwajczyk znów pojawił się na boisku od pierwszych minut i znów na lewej stronie pomocy. Tym razem jednak nie błyszczał, jak i całe Dépor, które przegrało u siebie z Gironą 1:2. Został zmieniony w 77. minucie.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 1/3
Ocena WhoScored: 6,4/10

James Rodríguez (Bayern Monachium)
W środku tygodnia jego drużyna mierzyła się u siebie z Celtikiem i pokonała mistrza Szkocji 3:0. Kolumbijczyk pojawił się na boisku już przy ustalonym wyniku, dopiero w 78. minucie. Był dość aktywny, rzadko się mylił, zanotował nawet podanie kluczowe, ale miał za mało czasu, by błysnąć. W weekend Jupp Heynckes postawił na niego od początku, jednak Bayern zawodził w potyczce z HSV. Zakończył pierwszą połowę rezultatem 0:0, a James na drugą część już nie wyszedł, a do tego tuż przed końcem swojego występu otrzymał żółtą kartkę. Thomas Müller, który za niego wszedł, zaliczył asystę, ale chwilę później musiał zejść z boiska i prawdopodobnie nie zagra przez najbliższe trzy tygodnie.
Ocena Kickera: 5/6 (1 – najlepsza, 6 – najsłabsza)
Ocena WhoScored 6,2/10

Lucas Silva (Cruzeiro)
Cruzeiro w ostatnich dniach przegrało dwa ligowe mecze – z Coritibą i Atlético – ale Lucas Silva oba spotkania obejrzał z perspektywy ławki rezerwowych.

Philipp Lienhart (SC Freiburg)
Freiburg wciąż zawodzi i tym razem stracił punkty w meczu z Herthą Berlin u siebie (1:1). Środkowy obrońca wypożyczony z Realu Madryt rozegrał średnie zawody, jednak nie zawinił przy bramce dla rywala. W dalszym ciągu jest pewniakiem do miejsca w wyjściowej jedenastce, jednak tym razem trener zdecydował się na zdjęcie go z boiska w 85. minucie spotkania.
Ocena Kickera: 4/6 (1 – najlepsza, 6 – najsłabsza)
Ocena WhoScored 6,2/10

Martin Ødegaard (Heerenveen)
Heerenven nie będzie dobrze wspominać ostatniej kolejki. Przegrało u siebie 0:4 z Vitesse i przedłużyło passę ligowych porażek do trzech. Martin znalazł się w wyjściowym składzie, ale trener zdjął go w 62. minucie. Nie był to najlepszy mecz w wykonaniu Norwega. Posłał co prawda jedno kluczowe podanie i oddał jeden celny strzał. Ogólnie jednak był bezradny, podobnie jak reszta jego kolegów z zespołu.
Ocena WhoScored: 5,9/10

Vinicius Júnior (Flamengo)
Flamengo wygrało w lidze z Bahią 4:1, a następnie uległo São Paulo 0:2. Oba mecze Vinicius przegapił z powodu kontuzji.

Odeszli w letnim okienku transferowym
Álvaro Jiménez (Getafe CF)
Hiszpan nie zagrał w wyjazdowym meczu z Levante, które zakończyło się remisem 1:1. Pomimo że skrzydłowy trenował indywidualnie, będzie musiał dochodzić do siebie przez niemal trzy tygodnie po ostrym starciu z Sergio Ramosem.

Álvaro Morata (Chelsea)
Były gracz nie ma za sobą szczególnie udanego tygodnia. Wrócił co prawda po urazie, który zapowiadał się na znacznie poważniejszy niż 17 dni przerwy, jednak w potyczce Romą on sam, tak jak jego koledzy, nie może być zadowolony ze swojej postawy. Chelsea zaledwie zremisowała 3:3, a w pewnym momencie nawet przegrywała. Hiszpan miał udział przy bramce autorstwa Edena Hazarda, jednak nie potrafił pomóc drużynie w ofensywie w większym stopniu
Ocena WhoScored 6,3/10

Morata ponownie wyszedł w pierwszej jedenastce w ligowej potyczce z Watford. Kiedy opuszczał murawę Stamford Bridge, The Blues przegrywali 1:2. Dzięki dwóm trafieniom jego zmiennika, Michy'ego Batshuayia, oraz Césara Azpilicuety Chelsea pokonała ekipę Marco Silvy 4:2, a 25-latek po raz kolejny nie zachwycił.
Ocena WhoScored 6,2/10

Danilo (Manchester City)
Ostatnie tygodnie nie są dla niego zbyt wesołe. W spotkaniu z Napoli pojawił się na boisku trzy minuty przed ostatnim gwizdkiem sędziego, więc tak naprawdę trudno napisać o jego występie cokolwiek. W potyczce ligowej z Burnley spędził cały mecz na ławce rezerwowych. Jego koledzy nie dają Pepowi Guardioli żadnych argumentów do zmian – w Lidze Mistrzów wygrali z Napoli 2:1, w Premier League natomiast zanotowali zwycięstwo 3:0.

Diego Llorente (Real Sociedad)
Obrońca wyszedł w pierwszym składzie na mecz z Espanyolem, który zakończył się remisem 1:1. Diego pozostawił po sobie raczej dobre wrażenie i niewiele mógł zdziałać przy straconym golu. Spędził na boisku pełne 90 minut i na dobre stał się filarem linii defensywnej Txuri-Urdin.
Ocena WhoScored: 6,8/10
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 2/3

Enzo Zidane (Deportivo Alavés)
Pomocnik nie znalazł się w kadrze na sobotni mecz z Realem Betis, a zawodnicy z Kraju Basków przegrali na Benito Villamarín 0:2.

Jorge Burgui (Deportivo Alavés)
Hiszpan mecz z Los Verdiblancos rozpoczął na ławce rezerwowych i na boisku pojawił się w 80. minucie i nie miał za wiele czasu na zaprezentowanie swoich umiejętności, szczególnie, że wynik tego starcia był już przesądzony.
Ocena WhoScored: 6,2/10
Ocena Asa: 1/3

Mariano Díaz (Olympique Lyon)
24-latek odpoczywał, gdy Lyon mierzył się w czwartek z Evertonem na wyjeździe. W lidze jego drużyna ponownie grała poza własnym obiektem i wygrała z Troyes aż 5:0. Mariano wpisał się na listę strzelców w 90. minucie i ustalił rezultat spotkania. Tę bramkę możecie zobaczyć tutaj. Obecnie były gracz Królewskich zajmuje trzecią lokatę w klasyfikacji strzelców, mając na koncie osiem trafień, o jedno mniej niż Edison Cavani i o pięć mniej niż Falcao.
Ocena WhoScored 9,0/10

Mario Hermoso (RCD Espanyol)
Stoper Papużek znalazł się w wyjściowej jedenastce na mecz z Realem Sociedad na Anoeta, a więc jednym z najgorętszych terenów w lidze. Spotkanie to zakończyło się remisem, chociaż Espanyol przez dłuższą chwilę prowadził. Hermoso zaliczył bardzo dobry występ i udawało mu się często powstrzymywać ataki Basków. Wychowanek Królewskich spędził na boisku cały mecz.
Ocena WhoScored: 7,0/10

Pepe (Beşiktaş)
W Lidze Mistrzów Beşiktaş odniósł cenne wyjazdowe zwycięstwo z Monaco. Pepe rozegrał pełne 90 minut i tworzył z Tošiciem trudną do przejścia parę. Portugalczyk zapisał na swoim koncie cztery przechwyty i zanotował dwa faule, za jeden z nich dostał żółtą kartkę. Można mieć do niego pretensje za straconą bramkę, ponieważ dał się wymanewrować Falcao.
Ocena WhoScored: 7,1/10

W poniedziałek Beşiktaş na własnym stadionie podejmował drużynę Başakşehiru. Pepe kolejny raz wyszedł w podstawowym składzie. Jego drużyna rozczarowała i tylko zremisowała. Portugalczyk kolejny raz rozegrał cały mecz i spisywał się bez zarzutu, chociaż pozostawał w cieniu kolegi z defensywy – Tošicia – który strzelił bramkę.
Ocena WhoScored: 6,9/10

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!