REKLAMA
REKLAMA

MARCA: Real mocno obserwuje Odriozolę

Operacja zależy od ostatecznej oceny Achrafa
REKLAMA
REKLAMA

Álvaro Odriozola to jedna z najgłośniej komentowanych rewelacji La Ligi w ostatnich miesiącach. Królewscy Hiszpanem, który w grudniu skończy 22 lata, interesują się znacznie dłużej, a kolejne raporty dostarczane działaczom są bardzo pozytywne. W tym sezonie obrońca Sociedadu zadebiutował nawet w kadrze Lopeteguiego.

MARCA podkreśla jednak, że aby zainteresowanie przerodziło się w coś większego, klub musi poznać ostateczną ocenę Zidane'a co do Carvajala i Achrafa. Właśnie postawa Marokańczyka w kluczowym okresie sezonu oraz radzenie sobie z dawaniem oddechu Hiszpanowi będzie kluczowe dla przyszłości Hakimiego w Realu.

Odriozola w Sociedadzie zadebiutował w styczniu 2017 roku i od tego momentu jego kariera pędzi z niesamowitą szybkością. Wejście do składu umożliwiły mu kontuzje kolegów, a po dobrych występach przyszło też powołanie do seniorskiej kadry. Królewscy obserwowali go już w kategoriach juniorskich i myśleli o pozyskaniu go latem tego roku, kiedy nad odejściem zastanawiał się Danilo, który ostatecznie opuścił klub. Real po decyzji Zidane'a postawił jednak na Achrafa oraz zabezpieczenie w postaci uniwersalnego Nacho.

To właśnie ocena Marokańczyka wyznaczy drogę na przyszłość. Zidane mocno wierzy w Hakimiego i nie miał problemów z wystawieniem go nawet przeciwko Tottenhamowi w Lidze Mistrzów. Infekcja Carvajala dała mu szansę, którą zdecydowanie wykorzystuje, ale sezon potrwa jeszcze 7 miesięcy i to po nich klub ze szkoleniowcem zastanowią się, czy ekipa nie potrzebuje jednak czegoś innego, a Achraf więcej czasu na naukę z regularną grą.

Dziennik w kwestii Odriozoli dodaje, że agencja reprezentująca jego interesy prowadzi także między innymi Casemiro, co zapewnia już znajomości i dobre stosunki, ale negocjacje w sprawie pozyskania Hiszpana byłyby bardzo trudne z powodu nastawienia Sociedadu. Baskowie praktycznie na pewno każdego zainteresowanego odeślą do 40-milionowej klauzuli odejścia. Chociaż dla Florentino jest to ostatnie wyjście, co pokazał latem przy sprowadzaniu Theo czy Ceballosa, to Sociedad walczy o swoje do końca, co udowodnił przypadek Ińigo Martíneza, który ostatecznie w ostatnim okienku nie dołączył do Barcelony, która mocno próbowała ominąć wpłacanie kwoty odstępnego.

Ważną kwestią dla Realu Madryt jest też coraz wyższy status Odriozoli w kadrze Hiszpanii, z którą ma ogromne szanse wyjazdu na mundial. Florentino w ostatnich wywiadach podkreśla, że Królewscy pragną skupować największe talenty także w Hiszpanii i dlatego klub tak mocno interesuje się sytuacjami Kepy z Bilbao czy właśnie obrońcy Sociedadu. W tym drugim przypadku sprawę ułatwia fakt, że Barcelona latem zamiast Odriozoli postawiła na sprowadzenie na prawą flankę Semedo.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA