Barcelona zorganizowała dzisiaj zgromadzenie socios, na którym tradycyjnie zatwierdza się finanse klubu oraz rozmawia o przyszłości organizacji. Oczywiście jednym z gorętszych tematów są transfery zawodników, a wśród nich klauzule. Latem klub z tego tytułu opuścił Neymar, a teraz wiele mówi się o niskiej jak na standardy rynku kwocie odstępnego u Umtitiego. Temat poruszył dyrektor generalny klubu, który odpowiedział na pytanie o to, dlaczego Katalończycy nie korzystają z zabezpieczeń w stylu Realu Madryt, który dla najlepszych wpisuje klauzule na poziomie miliarda euro.
– Kwota, jaką zapisuje się jako klauzulę odejścia zawodnika, jest związana z ich zarobkami. Klauzula w wysokości miliarda euro byłaby nie do obrony w sądzie właśnie z tego powodu. Taka klauzula nie ma podstawy rynkowej – powiedział Óscar Grau. Pomimo tych słów Blaugrana proponuje graczom coraz wyższe kwoty odstępnego. Ostatnio w kontrakcie Dembelé wpisano kwotę 400 milionów euro. Z kolei Messi ma zapisane 300 milionów euro, czyli jeden z niższych progów w Realu Madryt. Jeśli chodzi o Królewskich, to według większości źródeł miliardowe klauzule mają Cristiano Ronaldo, Karim Benzema i Gareth Bale.
Grau: Miliardowa klauzula byłaby nie do obrony w sądzie
Dyrektor Barcelony o wysokości kwot odstępnego
REKLAMA
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się