Menu
El Jarek / MARCA

MARCA: Keylor jedynie z przeciążeniem

Trenerzy nie chcą ryzykować pogłębieniem urazu

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Wczoraj poinformowano, że Keylor Navas zmaga się z kontuzją mięśnia uda. MARCA dodaje dzisiaj, że jest to sytuacja kontrolowana, a Kostarykanin ma tylko przeciążony mięsień. Bramkarz nie zagra w niedzielę z Eibarem i w czwartek w Pucharze Króla z Fuenlebradą, po czym jego stan zostanie oceniony ponownie.

Trenerzy nie chcą, by doszło do naderwania, które wykluczyłoby Navasa z gry na dłuższy czas. Przypomnijmy, że w czasie ostatniej przerwy na kadry Kostarykanin wywalczył w pierwszym zaplanowanym meczu awans na mundial. Po nim zwolniono go ze zgrupowania z powodu stłuczenia stopy oraz problemów z powięzią mięśniu obszernym przyśrodkowym i mięśniu przywodziciela w prawym udzie. Ostatecznie po powrocie do Madrytu poinformowano oficjalnie o obrzęku na tym ostatnim mięśniu, a bramkarz opuścił 3 treningi oraz ligowy mecz z Getafe. Do zajęć wrócił w niedzielę i przepracował dwie sesje oraz wystąpił w starciu z Tottenhamem. Po nim znowu pojawiło się przeciążenie tego samego mięśnia, więc od razu zdecydowano o dłuższym odpoczynku.

Pauza w meczu z Eibarem pozwala na ponad tydzień regeneracji z powodu pojawienia się w terminarzu w środku tygodnia starcia pucharowego z rywalem z trzeciej ligi. Właśnie po nim Keylor ma wstępnie wrócić do normalnej pracy. Nie wiadomo, czy Kostarykanin zdąży na spotkanie z Gironą, ale głównym celem jest doprowadzenie go do pełnej dyspozycji na rewanż z Tottenhamem, który odbędzie się za 12 dni.

Ta sytuacja staje się szansą dla 17-letniego Mohy Ramosa z Juvenilu A, który usiadł już na ławce w meczu z Getafe. Wciąż z ekipą z powodu problemu z barkiem nie trenuje Luca Zidane, więc w najbliższych dniach drugim bramkarzem Królewskich będzie podopieczny Gutiego. Być może dostanie on jakąś szansę w starciu z Fuenlabradą, bo Kiko Casilla w tym okresie i tak przejmie mecze ligowe.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!