Wczoraj poinformowano, że Keylor Navas zmaga się z kontuzją mięśnia uda. MARCA dodaje dzisiaj, że jest to sytuacja kontrolowana, a Kostarykanin ma tylko przeciążony mięsień. Bramkarz nie zagra w niedzielę z Eibarem i w czwartek w Pucharze Króla z Fuenlebradą, po czym jego stan zostanie oceniony ponownie.
Trenerzy nie chcą, by doszło do naderwania, które wykluczyłoby Navasa z gry na dłuższy czas. Przypomnijmy, że w czasie ostatniej przerwy na kadry Kostarykanin wywalczył w pierwszym zaplanowanym meczu awans na mundial. Po nim zwolniono go ze zgrupowania z powodu stłuczenia stopy oraz problemów z powięzią mięśniu obszernym przyśrodkowym i mięśniu przywodziciela w prawym udzie. Ostatecznie po powrocie do Madrytu poinformowano oficjalnie o obrzęku na tym ostatnim mięśniu, a bramkarz opuścił 3 treningi oraz ligowy mecz z Getafe. Do zajęć wrócił w niedzielę i przepracował dwie sesje oraz wystąpił w starciu z Tottenhamem. Po nim znowu pojawiło się przeciążenie tego samego mięśnia, więc od razu zdecydowano o dłuższym odpoczynku.
Pauza w meczu z Eibarem pozwala na ponad tydzień regeneracji z powodu pojawienia się w terminarzu w środku tygodnia starcia pucharowego z rywalem z trzeciej ligi. Właśnie po nim Keylor ma wstępnie wrócić do normalnej pracy. Nie wiadomo, czy Kostarykanin zdąży na spotkanie z Gironą, ale głównym celem jest doprowadzenie go do pełnej dyspozycji na rewanż z Tottenhamem, który odbędzie się za 12 dni.
Ta sytuacja staje się szansą dla 17-letniego Mohy Ramosa z Juvenilu A, który usiadł już na ławce w meczu z Getafe. Wciąż z ekipą z powodu problemu z barkiem nie trenuje Luca Zidane, więc w najbliższych dniach drugim bramkarzem Królewskich będzie podopieczny Gutiego. Być może dostanie on jakąś szansę w starciu z Fuenlabradą, bo Kiko Casilla w tym okresie i tak przejmie mecze ligowe.
MARCA: Keylor jedynie z przeciążeniem
Trenerzy nie chcą ryzykować pogłębieniem urazu
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się