Michael Owen nie widzi już większych szans na zwycięstwo w La Liga po zwycięstwie Barcelony na gorącym terenie w Valencii. Zaznaczył jednak, że jeśli będzie to możliwe, będą walczyć do końca. Wydaje się, że ten sezon zakończy się bez żadnych trofeów ani odznaczeń. Jest jeszcze nadzieja. Jedną z ostatnich szans jest wywalczenie pichichi dla Ronaldo. I właśnie w tej kwestii Brazylijczyk otrzyma pełne wsparcie od swojego angielskiego kolegi.
- Ronaldo gra bardzo dobrze, zaczął strzelać masowo bramki zaraz po tym, jak przepowiadano mu brak większych szans w wyścigu po pichichi. Teraz jest inaczej. Tylko trzy bramki dzielą go od prowadzącego w tej klasyfikacji Samuela Eto’o i dlatego postanowiłem mu pomóc. Pomogę mu z prostego powodu, jest moim kolegą i będę grać na niego – głównie postaram się odgrywać piłki, aby stworzyć jak najwięcej okazji strzeleckich. Gdy zdobędzie tytuł najlepszego strzelca Primera Division, będę świętować jakbym to ja był autorem tych bramek – wyznał Michael Owen.
Luiz Nazario de Lima strzelił w ostatnich pięciu spotkaniach aż osiem goli. Aby myśleć jeszcze o dogonieniu napastnika Barcelony, reprezentant Brazylii musi ustrzelić siatkę w meczu z Sevilla, która jednak na Sanchez Pizjuan prezentuje wyśmienitą formę obronną.
Na zdjęciu cieszący się Ronaldo. Oby więcej takich obrazków.
Zespół powalczy o pichichi dla Ronaldo
- Jak nie campeone, to król strzelców dla Ronaldo
REKLAMA
Komentarze (54)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się