Menu
Kristobal / marca.com, as.com, elbernabeu.com, thesun.com

Harry Kane – nowa telenowela?

Pojawia się mnóstwo informacji o transferze Anglika do Madrytu

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Harry Kane, 24-letni napastnik Tottenhamu Hotspur, jest jednym z najgorętszych nazwisk na świecie, jeśli chodzi o plotki transferowe. Anglik, który po pierwszym, świetnym sezonie został okrzyknięty mianem One Season Wonder, udowodnił, że już teraz trzeba go zaliczyć do grona najlepszych atakujących na świecie. Dwa tytuły króla strzelców Premier League z rzędu i świetne wejście w sezon (11 bramek w 9 meczach w lidze i Lidze Mistrzów) sprawiają, że rozpatruje się go, jako głównego kandydata do zostania nowym galáctico. Przyjrzyjmy się bliżej sytuacji Anglika.

Real Madryt w tym sezonie ma spory problem, jeśli chodzi o zdobywanie bramek i to właśnie wychowanek Spurs ma być na to lekarstwem. W ostatnim tygodniu w Anglii i Hiszpanii zaczęto podawać sensacyjne wiadomości, jakoby Królewscy byli gotowi wymienić przyszłego lata Lukę Modricia, Garetha Bale'a i Karima Benzemę właśnie na Kane'a. Pomimo że informację tę powieliło nawet BBC, to jej początek wziął się z Diario Gol, które, delikatnie mówiąc, nie jest najbardziej wiarygodnym źródłem w Europie.

Według innej wersji Real Madryt najpierw chciał sprzedać Garetha Bale'a do Tottenhamu za 94,8 miliona euro, a dopiero później zacząć starania o Anglika. Jest to dużo bardziej prawdopodobny obrót sytuacji, szczególnie, biorąc pod uwagę dochodzące ostatnio z Santiago Bernabéu głosy niezadowolenia, dotyczące formy skrzydłowego. Oczywiście Królewscy rzeczywiście rozważają kandydaturę Kane'a, ale na ten moment jest dużo za wcześnie na takie deklaracje. Przyszłego lata jednak być może ruszą po napastnika, a walkę będą musieli stoczyć ze swym starym znajomym – Manchesterem United.

Jak informuje The Sun, José Mourinho chce jeszcze bardziej wzmocnić kadrę Czerwonych Diabłów i jest gotowy wyłożyć na stół nawet 190 milionów euro. Anglicy informują jednak, że nie jest to według Portugalczyka rzeczywista wartość Kane'a, a jedynie sposób na to, by ostatecznie nie trafił on do Realu Madryt. Z kolei sam napastnik niedawno w wywiadzie powiedział, że nie wie, czy niedługo nie opuści Anglii. Manchester United już kilka lat temu chciał ściągnąć wychowanka Spurs, składając wielomilionową ofertę, która obejmowałaby również transfer Chicharito, ale Daniel Levy już wtedy miał nadzieję na nawet większy zysk, niż przy sprzedaży Garetha Bale'a.

W ostatnich tygodniach MARCA i The Independent informowały jednak, że włodarze Tottenhamu absolutnie nie mają zamiaru nawet zaczynać negocjacji z przedstawicielami Królewskich i widzą w Harrym Kane'ie przyszłą klubową legendę. Sam zawodnik, poza jedną wypowiedzią, która nic konkretnego nie oznacza, zachowuje ciszę. Warto również pamiętać, że w grudniu ubiegłego roku przedłużył on kontrakt do 2022 roku. Czy Real Madryt ostatecznie ruszy po Anglika? Czas z pewnością pokaże.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!