REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2017.10.11, godz. 11:36, El Jarek / MARCA, as.com

Czy klub przespał moment na sprzedaż Bale'a?

Fot. Getty Images

W środę MARCA i AS zgodnie opisują ciężki moment Garetha Bale'a, zgadzając się, że to zapewne najtrudniejszy okres dla Walijczyka odkąd trafił do Madrytu. Przegrane eliminacje z reprezentacją, brak miejsca wśród nominowanych do Złotej Piłki oraz kolejna kontuzja łydki… A to wszystko przy coraz mocniejszym podważaniu jego roli w klubie.

Atakujący po porażce Walii z Irlandią opuszczał w poniedziałek stadion w Cardiff ze zwieszoną głową, nie chcąc udzielać żadnych wypowiedzi. Hiszpanie stwierdzają, że wokół 28-latka czuć atmosferę katastrofy i negatywnego nastawienia, które spotęgowały się przez kolejny uraz. W Walii wprost stwierdzono, że zespół za bardzo zależy od gracza Królewskich, dodając, że kadra nie jedzie na mundial, bo „Bale nie jest Bale'em z EURO”.

Królewscy także martwią się sytuacją i odczuciami co do dyspozycji Garetha. W ostatnim okresie Walijczyk nie dostarcza dobrych wiadomości, a jego wartość boiskowa i marketingowa spada coraz bardziej. Już dzisiaj transfermarkt wycenia go na 80 milionów euro, czyli poniżej ceny zakupu przez Real Madryt w 2013 roku. W 2018 roku może być jeszcze gorzej, bo atakujący nie zagra na mundialu, a sporą niewiadomą jest jego forma w Realu Madryt.

Nadzieję mają zachowywać jeszcze otoczenie gracza i Zinédine Zidane. Ludzie wokół Bale'a zauważają, że odstawienie na bok reprezentacji i skupienie się na odbudowaniu się w klubie może pozwolić atakującemu na powrót na odpowiedni poziom. W to wierzy też Zizou, który może odegrać w tym procesie kluczową rolę. Trener Realu Madryt widzi, że jego zawodnik nie przechodzi przez dobry okres, ale cały czas jest przekonany, że Gareth potrzebuje czasu i spokojnej pracy, a głównym problemem ciągle są skutki listopadowej kontuzji kostki, operacji i późniejszej żmudnej 3-miesięcznej rehabilitacji. Skutki kłopotów i wagi tego okresu piłkarz ma odczuwać do dzisiaj.

AS dodaje, że o ile piłkarz będzie pracować na boisku, o tyle działaczy czeka praca nad zaplanowaniem przyszłości. W klubie analizuje się potencjalną sprzedaż Walijczyka, za którą wielu dyrektorów miało optować już ostatniego lata. Teraz bez udziału w mundialu i coraz większymi wątpliwościami co do postawy w klubie może nawet nie pojawić się szansa, by w takiej potencjalnej operacji zbliżyć się do granicy 100 milionów euro. Niektórzy działacze wskazują, że idealny moment na ten transfer przepadł wraz z zamknięciem ostatniego okienka, kiedy Mourinho i United byli otwarci na rozmowy i wydanie na Bale'a praktycznie każdych pieniędzy.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Sezon 2017/18

Komentarze

2017.10.12, godz. 20:33, vamosreal93
Error2017

Zartujesz sobie ? "Trudno powiedziec by te pieniadze sie zwrocily?" Czlowieku oni na nim zarobili wiecej niz umiesz policzyc...

Smiechlem.
2017.10.12, godz. 20:32, vamosreal93
Uzmysłowcie sobie jedno, koleś nie lata po szpitalach specjalnie, jak juz macie po kims jechac to po zarządzie ze go trzymają a nie po gosciu ktory sie stara, po prostu ma pecha, ze ma taki organizm.
2017.10.12, godz. 08:41, Pigwa35
Jemu tylko przeprowadzka dobrze zrobi - w tym klubie jest chłopak zaszczuty
2017.10.12, godz. 07:42, domin11rm
Pérez, zlituj się i go wkońcu sprzedaj!!!
2017.10.12, godz. 02:49, suchy1149
Głupio sprzedać to nie problem . Powinniśmy sie raczej zastanowić jak mądrze kupić . Po oddaniu Jamesa i Moraty głębia składu kompletnie się posypała . Głupie zachowanie Ronaldo stawia nas pod ścianą na samym początku 7 punktów straty to nie byle co . Zanim zechcecie się pozbyć Bale zastanówcie sie kto w jego miejsce ?? I czy da on więcej niż Walijczyk . Ja bym nie robił rewolucji z rozbijaniem BBC kontuzje i przymusowe pauzy robią to za was . Do wzięcia jest Sanchez pewnie też Agüero i Cavani kupił bym kogoś z nich i niech walczy o miejsce z Benzema i Bale . Dla mnie gracze typu Hazard Dybala nie są zbawieniem dla Realu.
2017.10.11, godz. 17:42, e_santiago_b
Widzę, że niektórzy nadal piszą o skrzydłowym. Problem w tym, że przechodzimy na 442 i tam nie ma miejsca dla skrzydłowych, bo u nas taką rolę spełniają boczni obrońcy, a Ronaldo jako 9 kompletnie się nie nadaję lub musi mieć koło siebie kogoś takiego jak Benzema czy James. No chyba, że tak naprawdę gramy 442 z powodu rozsypki bbC i po ich powrocie wracamy do głupiego 433.
2017.10.11, godz. 17:27, MyslacySercem
Zabawne jest to ze istnieją ludzie którzy nadal wierzą w tego zawodnika. Na jakiej postawie ? Spędził u nas kilka lat w których nie tyle co nie wszedł na wyższy poziom, on spadł do ligi podwórkowej. Nawet chińskie kluby nie chcą go kupić a biorą wsystskich jak leci. Piszecie o Kylianie, wyobrażacie sobie jak Cris pozwala mu wyjść na lidera drużyny ? Bo ja tego nie widzę. Niestety nasza zaleta jak i wąsa jest starzejący się Cris, który nie chce zrozumieć ze nie jest najlepszy na świecie.
2017.10.11, godz. 16:07, Error2017
Osobiście wydaje mi się że problemem nie jest to co pisze w tytule artykułu : Czy klub przespał moment na sprzedaż Bale'a ?

Raczej należało by zapytać czy klub spał kupując go .
Oczywiście nie można było w 2013 roku przewidzieć tego jak potoczą się sprawy , że Bale będzie częściej w gabinetach lekarskich niż na boisku .
Ale już fakt jakim typem piłkarza jest , i że nie pasuje do technicznej ligi Hiszpańskiej jak najbardziej.
Jedyne czym zasłynął w trakcie swego pobytu w Madrycie to to że kosztował 100 mln i trudno powiedzieć by te pieniądze się zwróciły , oraz aspekt sportowy : słynny rajd w którym minął Bartrę i strzelił gola na miarę zwycięstwa w CDR .

W 2013 roku zamiast wydawać 100 mln na Bejla można było np . kupić Luisa Suáreza z Liverpoolu , wtedy miał klauzulę 46 mln i wówczas był w fantastycznej formie .
Albo np . Edena Hazarda , Roberta Lewandowskiego , Jamesa Rodrigueza - wówczas jeszcze grał w Porto .
Równie dobrze można był też nikogo nie kupować , i zostać z tym co było już w Madrycie .
Można było zatrzymać Mesuta Özila w Madrycie - może by teraz inaczej wyglądał ...
2017.10.11, godz. 15:38, zelu_83
Uberaman
Widziales że to w cudzysłów ująłem, taka forma parafrazy. Wszyscy zrozumieli co miałem na myśli tylko nie Ty. Jaki jad? Mam świadomość tego co ten gracz wnosi do drużyny a ile kosztował. Większość leczy kontuzję a jak gra to jak Lukas ktory przychodził za 1 mln i jako wieczny zmiennik a nie nowy lider. Myslę że jakbyśmy zrobili statystyki którego gole lub asysty dały nam więcej punktów to mogłoby się okazać że daleko mu do Lukasa. Spokojnie odpali po 40stce na polu golfowym.
2017.10.11, godz. 15:22, saxxon
Tak przespaliśmy także sprzedaz Benzemika
i przespaliśmy moment nominacji Moraty do 1 składu - wychowanek z mega przyspieszeniem warunkami fizycznymi i zdrowy jak hiszpański BYK
Za to mamy lenia benza który pudłuje z Valencia z 3 metrów do pustej bramki i tracimy punkty
i cracka z Walli który przez pare lat nic praktycznie nie pokazał bo ciągle ma kontuzje łydek
Twierdzą o nim że to crack - niczym atrapa wspaniałego bolidu na targach moto. Pieknie wyglada i ma mieć osiągi niestety to tylko skorupa i nie jeździ
2017.10.11, godz. 15:13, Madridista2308
tomiii17

Moim od zawsze ulubionym piłkarzem był, jest i będzie Kaka ale jak widzę porownywanie go do Walijczyka to ręce mi opadają bo ich dokonania w Realu Madryt są tak odmienne ze nie wiem jak mozna to zestawiać.
2017.10.11, godz. 15:06, tomiii17
Bale to nasz drugi Kaka , poprószy jesteśmy skazani na niego 🙈
2017.10.11, godz. 15:02, Xerior
W mojej opinii Real przespał moment na sprzedaż Bale'a,ale ze względu na to,że w tym orku do wyjęcia byli tacy zawodnicy jak Dembele czy Mbappe.W następnym okienku będzie ciężej znaleźć zawodnika,który mógłby zastąpić Walijczyka.Najciekawszą opcją jest Griezmann.Można spróbować z Dybalą,czy mniej medialnym Gelsonem.Na pewno potrzebujemy świeżości i przebojowości w ataku.
2017.10.11, godz. 14:56, bale1945
Bale jest crackiem a w formie jest dużo lespszy od Crisa
2017.10.11, godz. 14:09, Uberaman
zelu_83, człowieku czy ty jesteś świadomy co piszesz czy ci oczy tym śmierdzącym jadem posklejało i lecisz schematem. Kaleka? Wiesz kto to jest kaleka? Bo jeśli tak to obrażasz a za to jest ban - wadix dziś bardzo skrzętnie przestrzega regulaminu więc może i Ciebie wyłapie.
2017.10.11, godz. 13:55, zelu_83
Oddalismy dobrych piłkarzy w imię humanitaryzmu. Teraz będziemy się użalać nad "kaleką" za 100 mln. Jeszcze rok może dwa max trzy a Garecik odpali tyle że w kosmos.
2017.10.11, godz. 13:54, Qartello
Garethowi trzeba dac czas. On jest jeszcze młody. Po prostu nikt go nie lubi i ciężko mu się gra.
2017.10.11, godz. 13:50, RegisE
Jeżeli chcą żeby coś z niego było, to moim zdaniem powinni mu odpuścić jesień. Tylko leczenie, rehabilitacja, spokojne przygotowania do rundy wiosennej. Żadnych KMŚ, meczów, czy ostrych treningów. Aż będzie gotowy na 100%. Nie - będzie mówił, że jest gotowy, czy lekarz będzie mówił że jest gotowy, tylko faktycznie będzie gotowy, czyli po 50 sprintach nie pozrywa mięśni.
2017.10.11, godz. 13:18, adek89
Moim zdaniem jest skończony i nie zmieni go kilka fajnych meczów w całym roku. Kontuzje go zniszczyły całkowicie, latka lecą, w tym oknie trzeba było sprzedać i dorzucić się do Mbappe i byłby spokój na prawym skrzydle.
2017.10.11, godz. 13:09, 19Ramos02
oczywiscie, ze tak i to z 6 razy
2017.10.11, godz. 12:55, divad
Ubiegły sezon był szansą dla Walijczyka. Niewykorzystaną. Klub będzie sobie pluł w brodę przez najbliższą dekadę, że w lipcu nie kupił Mbappe w miejsce Garetha. Siłą rzeczy ten sezon będzie więc jeszcze jedną szansą dla niego, ale o ile miesiąc temu byłem optymistą, tak teraz zostało z tego już bardzo niewiele...
2017.10.11, godz. 12:49, VamosRealMadrid
Sama zaczynam już niestety tracić wiarę...
2017.10.11, godz. 12:43, madridistaMB
Zaproponować wymianę DeGea-Bejl bez żadnych dopłat i może się zgodzą. Do dzisiaj nie wiem jak można było dać za niego 101 mln i płacić mu teraz ok 18 mln netto. 64mln za Kakę to była promocja
2017.10.11, godz. 12:22, zizołuł
shadow_86
właśnie ten Mundial mnie niepokoi ;) załóżmy że nie obronimy LaLiga (prawdopodobne) oraz LM (3 razy z rzędu - mało prawdopodobne) to dojdzie do mini rewolucji, odejdzie Bale a my kupimy za wywrotkę euro jakiegoś grajka z Mundialu który zagra 3 dobre mecze (coś w stylu historii o Jamesie)
2017.10.11, godz. 12:21, pixi
I tak ma w tym sezonie najlepsze statystyki z całego BBC...

Problem jest szerszy, dotyczy całej Świętej Trójcy z przodu.
Cris za chwilę będzie miał 33 lata. Drybling zostawił jak wiemy w Manchesterze, teraz traci z każdym rokiem swój główny atut - przewagę szybkościową. Dodatkowo rosnąca frustracja okazywana znanymi wszystkim gestami na boisku... Wczoraj w meczu reprezentacji - spotkaniu decydującym o awansie - wciąż sprawiał wrażenie, że bardziej zależy mu na indywidualnych osiągnięciach. Mam nadzieję, że nie oglądał później meczu Argentyny, gdzie Messi pokazał na czym polega rola lidera zespołu w kluczowych meczach.
Benzema - to wiadomo, największa zagadka współczesnego futbolu. Brzmi ona: W jaki qwa sposób Real Madryt nie ma w składzie napastnika, który mieściłby się w Top-10 w Europie ? A nawet w Top-20 ? Może w Top-50 ? Niewy-qwa-tłumaczalne...
Gareth - drwal, który kiedyś miał drugą po Messim lewą nogę na świecie. Gdzie się podziały gole, które seryjnie pakował z 20, 25, 30 metrów ? Człowiek szklanka, który - moim zdaniem - namiętną grą w golfa sam pracuje na swoje urazy.

Ciężar gry Realu z najlepszego trio na świecie sprzed ok. 3 lat przenosi się do środka pola, gdzie wreszcie nasza gra piłką zaczyna wyglądać godnie. Gdyby z przodu w systemie 4-4-2 biegało dwóch killerów, mielibyśmy prawo liczyć na trwałe zdetronizowanie Barçy na krajowym podwórku.
2017.10.11, godz. 12:21, marcus22
No pewnie ze pezespali mieli go sprzedać po odejściu Carlo czyli sezon 15/16
2017.10.11, godz. 12:20, Kris012
Szkoda że nie jestem osobą decyzyjną w Realu. Bale byłby już dawno w Anglii a my mielibyśmy Kane'a lub Mbape.No i oczywiście Karim Mostafa też nie był by już królewskim
2017.10.11, godz. 12:18, shadow_86
Pewnie przespał, ale podobno jesteśmy w trójce najbogatszych klubów na świecie, wygraliśmy LM dwa razy z rzędu, zarobiliśmy więcej niż wydaliśmy w ostatnim okienku, więc nie ma płakać tu o pieniądze. Warto było postawić na Mbappe, ale w tym roku też się pojawią jakieś gwiazdy, będzie Mundial, znajdziemy nowe talenty czy będziemy biegać za kimś kogo obserwowaliśmy od lat jak Hazard, De Gea itd.

Bardziej martwi brak zakupu napastnika czy prawego obrońcy.
2017.10.11, godz. 12:12, blancor
Oczywiście, że przespał. Wie to każdy średnio rozgarnięty człowiek poza upartym Zizou i ślepym zarządem.
Będziemy bardzo cierpieć przez te zaniedbania. Już cierpimy...
Jeśli Bale pójdzie do Anglii, tam ma szansę się odbudować. A my dostaniemy szansę na sprowadzenie prawdziwego skrzydłowego.
2017.10.11, godz. 12:11, Xaoo
Piłkarz, który głównie polega na szybkości i skoczności ma ciągłe problemy z łydką. Po zawodniku niestety.
2017.10.11, godz. 12:08, zizołuł
Uberaman
urazy z łydką miał już chyba z 10 razy, czy w związku z tym będzie się bał zrobić sprint? obejrzyj sobie gola na Anoeta... Bale jest tego typu graczem który oprócz 100% formy fizycznej (a od 2 lat takiej nie ma) musi czuć wsparcie klubu i kibiców bo jeśli tego nie ma to facet się spala psychicznie, tak jak większość nie wierze że jeszcze okaże się crackiem dla Realu, może raz na jakiś czas zaskoczy pozytywnie coś a'la BVB ale zaraz przyplątają się kolejne uraziki i kontuzje... Gareth, czas na powrót na Wyspy
2017.10.11, godz. 12:00, lukaszw85
czy jest jakis element w jego ciele który nie jest "połamany" bo jak nie psycha to łydka, to jeszcze coś, ma facet pecha
2017.10.11, godz. 11:57, Anaa97
To jeden z tych artykułów, gdzie moderator będzie miał roboty po pas. ;) Szkoła się skończy i zlecą się pożeracze Garetha.
Osobiście uważam, że szansa na jego największą formę w Realu już uciekła. O ile byłam optymistką jeszcze przed jego najświeższą kontuzją, o tyle teraz nie jestem w stanie już patrzeć na tę sprawę przez różowe okulary.
Ogromnie mi go szkoda, bo facet robił (i robi) wielką robotę gdy jest w pełni sił. Niestety ma tego pecha, że jego organizm jest zbyt delikatny.
Chciałabym bardzo wierzyć, że jeszcze się u nas odbuduje, ale trudno wymawiać te słowa z uśmiechem. Mimo to, życzę mu jak najlepiej. Może w innym klubie, już nie najlepszym, ale wciąż dobrym.
2017.10.11, godz. 11:53, Syntia
tak
2017.10.11, godz. 11:44, Uberaman
Szkoda go, jak nie łydka to psychika go łamie i to widać. On teraz z obawy o łydke nie zrobi springu, nie zagra dynamicznie. To widać. Smutne.
2017.10.11, godz. 11:43, PatrykPe
Czy klub przespał moment na sprzedaż Bale'a?
Tak i to parokrotnie...

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama