Ma dopiero 18 lat, ale jego nazwisko jest znane w całej Europie, od kiedy to Real Madryt wygrał wyścig po podpis utalentowanego nastolatka z Norwegii. W styczniu 2015 roku miał dopiero co skończony 16. rok życia, ale jego absolutnie bezprecedensowy debiut w dorosłej reprezentacji (jako piętnastolatek) sprawił, że znalazł się na celowniku największych klubów Starego Kontynentu.
Przygoda w Castilli Martina Ødegaarda, bo oczywiście to o nim mowa, nie przebiegała jednak tak, jak by sobie to wymarzył. Świetny technicznie zawodnik, który jeszcze nie rozwinął się fizycznie, miał bardzo ciężko w siłowej trzeciej lidze hiszpańskiej. Norweg wystąpił w 62 spotkaniach i strzelił 5 bramek, a Real Madryt zdecydował się wysłać go na wypożyczenie, aby nie hamować rozwoju pomocnika.
Właśnie wtedy pojawia się Heerenveen i Eredivisie. Ødegaard zmienił barwy w zimie ubiegłego roku, ale do końca sezonu nie potrafił wywalczyć sobie miejsca w nowej drużynie. W obecnym udało mu się odwrócić złą kartę i stał się niepodważalnym elementem wyjściowego składu. 700 minut spędzonych na boisku w 8 meczach to niemal równy wynik temu z poprzednich rozgrywek. W Holandii Martin gra bliżej prawego skrzydła w ofensywnym wariancie formacji 4-3-3 i jego występy udowadniają, że w Madrycie słusznie nadal wierzą w norweską perełkę. Na ten moment zespół 18-latka jest wiceliderem Eredivisie.
To jasne, że Ødegaard musi się wciąż wiele nauczyć i przede wszystkim zebrać doświadczenie na najwyższym poziomie, ale już teraz widać, że przeglądu pola, dryblingu czy zwykłej piłkarskiej jakości mu nie brakuje. Przy Concha Espina 1 wiąże się z nim spore nadzieje.
Przed trzema laty ściągnięcie Martina zapoczątkowało w Realu Madryt spore zmiany. Wzrok zwrócono ku młodym talentom, jak chociażby Marco Asensio czy Vinícius Júnior. Dziś okazuje się, że polityka ściągania tak dobrze rokujących piłkarzy całkowicie się sprawdza. W przypadku Norwega, szczególnie podczas przeciętnego okresu w Castilli, pojawiały się spore wątpliwości. Heerenveen pomogło zapomnieć mu o tym trudnym czasie i w Holandii Martin pokazuje klasę, udowadniając, że Real Madryt słusznie starał się o jego pozyskanie w 2015 roku. Dziś, prawie trzy lata później, Ødegaard powoli dojrzewa piłkarsko.
Ødegaard dojrzewa w Holandii
Wypożyczenie bardzo służy Norwegowi
REKLAMA
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się