Marcelo po meczu z Valencią zatrzymał się w strefie dziennikarzy radiowych. Przedstawiamy jego wypowiedzi z tej rozmowy. Z kolei słowa Brazylijczyka dla dziennikarzy telewizyjnych można znaleźć tutaj.
– Dla mnie osobiście to porażka. Remis smakuje jak porażka. Matematycznie tak nie jest, ale trzeba było wygrać. Zrobiliśmy wszystko i się nie udało. Czasami robisz dużo mniej niż my dzisiaj i wygrywasz. My rozegraliśmy wielkie spotkanie i nie odnieśliśmy zwycięstwa.
– Zabrakło sił? Nie jest to kwestia sił czy pecha. Zrobiliśmy, co mogliśmy. Strzelaliśmy, tworzyliśmy akcje, wyszedł remis.
– Gwizdy na Bale'a? Na mnie też gwizdano, na wielu innych również. Bernabéu ma prawo wymagać i gwiżdże na graczy czy trenerów, to normalne.
– Co powiedziałem Neto po meczu? Powiedziałem mu, że Valencia to wielki zespół, a grała na czas przy każdej przerwie. Wydawali się małą ekipą. Valencia jest ogromna i powiedziałem mu, że nie muszą tego robić, że możemy grać normalnie.
– Nie wiem, czy w sytuacji z Parejo był karny, ale mnie dotknął.
– Brak goli napastników? Nie zwracam na to uwagi. W poprzednim sezonie strzelali wszyscy, napastnicy, pomocnicy i stoperzy. Czy Realowi brakuje goli? Nie sądzę. W dwóch meczach zdobyliśmy 5 goli. Dzisiaj nie udało się wygrać, ale strzeliliśmy już w lidze 5 goli.
– To normalne, że mogliśmy tęsknić za Ramosem i Cristiano. To dwaj wielcy zawodnicy, którzy mocno pomagają. Mamy jednak piłkarzy, którzy mogą grać na ich pozycjach. Mimo wszystko trzeba grać w każdej sytuacji, z nimi czy bez nich.
– Zabrakło tylko skuteczności? Jeśli nie zdobyliśmy potrzebnych goli, to tak. Jeśli strzelaliśmy obok, to zabrakło tych goli.
Marcelo: Powiedziałem Neto, że nie muszą grać na czas
Wypowiedzi Brazylijczyka dla rozgłośni radiowych
REKLAMA
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się