REKLAMA
REKLAMA

Królewscy złożą dzisiaj hołd ekipie drugiego Pucharu Europy

W 1957 roku w finale pokonano właśnie Fiorentinę
REKLAMA
REKLAMA

Sześćdzesiąt lat później historia mocno się powtarza. W sezonie 1956/57 Real Madryt zdobył swój pierwszy dublet złożony z Ligi i Pucharu Europy. Po to drugie trofeum sięgnął drugi raz z rzędu. L'Équipe po finale napisał: „Real Madryt zachowuje swój Puchar Europy”. Warto zwrócić uwagę na zaimek.

W ostatnim meczu rozgrywek, który odbył się na Santiago Bernabéu i na który przyszło 125 tysięcy ludzi, Królewscy zmierzyli się z Fiorentiną. Stąd Włosi są dzisiejszym rywalem zespołu Zidane'a w meczu o Trofeo Santiago Bernabéu. Co ciekawe, w tamtych czasach panowała zasada, że finał rozgrywa się na stadionie ostatniego mistrza i właśnie po obronie tytułu przez Real w 1957 roku UEFA zmieniła tę regułę. Rok później Królewscy też wygrali, ale już w Brukseli.

Przed sezonem 1956/57 do zespołu dołączył Raymond Kopa, wtedy zdecydowanie jeden z najlepszych piłkarzy na świecie, który wcześniej grał dla Stade de Reims, z którym Real mierzył się w finale pierwszych rozgrywek o Puchar Europy. Droga do finału w tamtym roku nie miał za wielu dramatycznych zwrotów akcji. Do rozgrywek stanęły 22 ekipy, 21 mistrzów krajów oraz Real Madryt, mistrz poprzedniej edycji. Ligę w Hiszpanii sezon wcześniej wygrał Athletic.

Królewscy kolejno ogrywali Rapid Wiedeń, Niceę i Manchester United Busby'ego, który był wielkim faworytem całego turnieju. Real doszedł jednak do swojego finału, w którym znalazła się także Fiorentina, która rok wcześniej zdobyła pierwsze mistrzostwo Włoch w swojej historii.

Włosi słynęli z defensywy, ale starczyło jej tylko na 70 minut. Wynik otworzył Alfredo Di Stéfano z karnego (na zdjęciu), a rywali dobił Paco Gento, obecny honorowy prezes Królewskich. Mistrzowską jedenastkę stworzyli: Alonso; Torres, Marquitos, Lesmes; Muńoz, Zárraga; Kopa, Mateos, Di Stéfano, Rial i Gento. Real obronił tytuł i dostał premię w wysokości 1202 euro, według dzisiejszego przelicznika z peset hiszpańskich. Hołd temu triumfowi i tamtym bohaterem złoży dzisiaj zespół Zidane'a, który w ostatnim sezonie także zdobył dublet i również obronił Puchar Europy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA