REKLAMA
REKLAMA

Młodzież pod lupą

Trofeo Bernabéu szansą dla zmienników
REKLAMA
REKLAMA

Dziś o godzinie 22:45 Real Madryt zagra z Fiorentiną o Trofeo Santiago Bernabéu. Sparing z Violą to dla wielu zawodników okazja do pokazania się Zinédine'owi Zidane'owi. Na kogo francuski szkoleniowiec będzie patrzył ze szczególną uwagą?

Luca Zidane – nowy trzeci bramkarz
Real Madryt ma w tym sezonie nowego trzeciego bramkarza, a jego nazwisko na pewno nie przechodzi niezauważone. Luca Zidane będzie trenował razem z Keylorem Navasem i Kiko Casillą. Drugi syn Zizou, w odróżnieniu od Rubéna Yáńeza, który był członkiem pierwszego zespołu na pełen etat, będzie też bronił w pierwszym składzie Casilli. 19-latek ciągle się rozwija, a regularne występy w rezerwach dają mu na to szansę. Luca jest zwinny, potrafi bronić rzuty karne i uwielbia podejmować ryzyko grą nogami, choć w tym aspekcie nieco się uspokoił.

Achraf Hakimi – naturalny zmiennik Carvajala
Achraf był już jedną nogą na wypożyczeniu w Alavésie, jednak ostatecznie zdecydował się na pozostanie w Realu Madryt, by dawać oddech Daniemu Carvajalowi. 18-letni reprezentant Maroka ma za sobą dwa okresy przygotowawcze z Zizou. Kibice będą mogli przekonać się o jego zaletach, które prezentował w ubiegłym sezonie w Castilli i Juvenilu Gutiego, z którym wygrał Copa del Rey. Atutami Achrafa są przede wszystkim szybkość i umiejętność podłączania się do gry ofensywnej.

Theo Hernández – francuska błyskawica
W Realu Madryt wszyscy są przekonani, że Theo będzie „trójką”, którą w przyszłości zastąpi Marcelo. Dlatego włodarze zdecydowali się zerwać pakt o nieagresji z Atlético, płacąc Los Colchoneros za zawodnika 26 milionów euro. Reprezentant Francji do lat 20 zajmie miejsce wiecznie nieobecnego Coentrão. W swoim pierwszym spotkaniu w barwach Los Blancos, z Manchesterem United w Santa Clarze, pozostawił bardzo dobre wrażenie. Bernabéu mogło już go oglądać w akcji w rewanżowym starciu z Barceloną w Superpucharze Hiszpanii.

Marcos Llorente – przyszłość pod znakiem zapytania
Wrócił po świetnym sezonie w Alavésu i w Madrycie chciał poszukać minut, jednak uniemożliwia mu to rewelacyjna forma Casemiro. Na niekorzyść Hiszpana działa również wszechstronność Mateo Kovačicia, który pokazał, że potrafi bardzo dobrze wywiązywać się z zadań defensywnych. Zidane zapewnia, że chce utrzymać tę kadrę, ale Marcosem Llorente interesuje się wiele ekip z Atlético na czele. Przede wszystkim dlatego, że 22-latek znakomicie wyprowadza piłkę i zabiera ją przeciwnikom.

Dani Ceballos – po raz pierwszy w wyjściowej jedenastce
Drugi i ostatni transfer tego lata. Real zapłacił za niego Betisowi 16,5 miliona euro. 21-latek w teorii przejmie rolę Marco Asensio z ubiegłego sezonu i będzie szóstym lub siódmym pomocnikiem do rotacji. Ceballos nie będzie miał łatwego zadania i będzie musiał wykorzystać każdą szansę, którą da mu Zizou. Dziś po raz pierwszy powinien wyjść w pierwszym składzie na Bernabéu, gdzie zdążył już zadebiutować w Superpucharze Hiszpanii. Ceballos to „dziesiątka” przyszłości. Podczas pretemporady popisał się asystą przy golu Bory Mayorala.

Borja Mayoral – chce odzyskać formę u Zidane'a
Słaby sezon w Wolfsburgu nie sprawił, że Real Madryt przestał w niego wierzyć. Mayoral wrócił, by być zmiennikiem Karima Benzemy, tym bardziej po odejściu Álvaro Moraty i Mariano. W okresie przygotowawczym zdobył bramkę w spotkaniu z gwiazdkami MLS, jednak w tym sezonie nie zdążył jeszcze zadebiutować w oficjalnym meczu. Ani razu nie załapał się nawet na ławkę. Dziś dostanie pierwszą szansę, by poprawić swoją sytuację.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA