Za nami niemal komplet spotkań 1. kolejki La Ligi, w której kibice mogli zauważyć jedno z rozporządzeń, które od bieżącego sezonu zadomowi się na stałe na boiskach Primera i Segunda División. Aby ułatwić rozpoznawanie nazwisk i numerów piłkarzy, wszystkie drużyny muszą stosować taką samą czcionkę na tyle koszulki. Ten zabieg od dłuższego czasu stosowany jest już w Premier League.
Co ciekawe, Real Madryt początkowo nie chciał przyjąć nowych przepisów dotyczących strojów. Nawet w Superpucharze Hiszpanii Królewscy grali w trykotach z czcionką Adidasa. Ostatecznie Los Blancos zaakceptowali decyzję La Ligi i we wczorajszym starciu z Deportivo La Coruńa zagrali w strojach z niemal taką samą czcionką, jak pozostałe kluby. Niemal taką samą, ponieważ w dolnej części numeru nie umieszczono klubowego herbu w odróżnieniu do innych drużyn.
Wytyczne La Ligi nie nakazują Królewskim występowania w koszulkach z jednolitą czcionką we wszystkich rozgrywkach. W Lidze Mistrzów zespół dalej będzie grał w koszulkach z nazwiskami i numerami z fontem Adidasa. Niemniej, Sevilla w eliminacjach do Champions League czy Athletic Bilbao w kwalifikacjach do Ligi Europy, grały w strojach z „ligową” czcionką. Nowe przepisy dotyczące strojów wywołują niemałe zamieszanie wśród kibiców, ponieważ w oficjalnych sklepach Realu Madryt nie ma i nie będzie koszulek z fontem La Ligi.
Zmiana czcionki na koszulkach Realu
Klub zaakceptował rozporządzenie La Ligi
REKLAMA
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się