Zespół, który zdobędzie dzisiaj Superpuchar Hiszpanii, nie odbierze pucharu i medali na murawie, a w loży honorowej Santiago Bernabéu po zakończeniu spotkania. Dopiero później zawodnicy będą mogli zejść na płytę stadionu. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że Królewscy w ogóle nie otrzymali pucharu ze zdobycie mistrzostwa Hiszpanii, gdy pokonali Málagę na La Rosaledzie. I nie mają go do dziś. Trofeum zostanie wręczone piłkarzom dopiero przed rozpoczęciem drugiej kolejki ligowej i starciem z Valencią.
Władze hiszpańskiego futbolu nie poszły z nurtem, który w tym roku podążyła UEFA. Federacja uznała, że powrót do wręczania trofeów na murawie pozwoli wszystkim fanom na stadionie mieć lepszy widok na świętowanie zwycięzców, a telewizje także będą mogły wyłapać lepsze ujęcia. – Boisko to miejsce zawodników i uważam, że odpowiednie jest świętowanie ich sukcesów tylko tam. Sens ma też to, że to działacze powinni zejść do piłkarzy, na ich plac, by oddać im szacunek i wręczyć trofeum oraz medale na murawie. Zawodnicy będą mogli też cieszyć się z kolegami cały czas i nie trzeba będzie tego przerywać wchodzeniem na trybunę – mówił swego czasu prezes Aleksander Čeferin.
Królewscy ostatni raz mogli świętować zdobycie Superpucharu Hiszpanii w 2012 roku i robili to właśnie na Bernabéu. By lepiej zrozumieć, jak wiele czasu minęło od tamtego meczu, wystarczy napisać, że był to debiut Luki Modricia w barwach Realu. Dziś Chorwat jest jednym z niepodważalnych liderów klubu i niemal na pewno wybiegnie w wyjściowej jedenastce. Katalońskie media podają też, że Cibeles zostało już przygotowane na ewentualne świętowanie, jeśli trofeum wygrają Los Blancos, ale madryckie media nie potwierdzają tych informacji.
Zwycięzca odbierze trofeum w loży honorowej Bernabéu
Hiszpanie trzymają się dawnych przyzwyczajeń
REKLAMA
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się