Wyświechtane stwierdzenie, iż mecze pomiędzy Realem Madryt a FC Barcelona rządzą się swoimi prawami, potwierdziło się w 29. kolejce Ligi ACB. Będący ostatnio na fali koszykarze z Madrytu, przegrali z dołującą od jakiegoś czasu ekipą z Katalonii 74:81. Na dodatek kontuzji - na 5 minut przed końcem niedzielnego meczu - doznał zawodnik Blancos Amerykanin Louis Bullock i jego występ w czwartkowym meczu kontra Etosie Alicante stoi pod znakiem zapytania. Mimo porażki Real wciąż jest liderem.
REAL MADRYT - FC BARCELONA 74:81 (13:18, 21:19, 15:26, 25:18). Real: Sonko (18), Bullock (7), Gelabale (8), Reyes (6), Bueno (-); rezerwowi: Burke (2), Fotsis (-), Herreros (23), Stojić (-), Hervelle (10). Trener: Božidar Maljković. FCB: Ilievski (11), De la Fuente (10), Bodiroga (20), Fucka (11), Zizić (6); rezerwowi: Navarro (9), Davis (12), Gasol (2), Grimau (-). Trener: Manolo Flores.
Wyniki 29. kolejki: Gran Canaria 79-59 Plus Pujol Lleida; Forum 107-106 Caja San Fernando; Tau 109-66 Granada; DKV Joventut 87-89 Unicaja; Unelco Teneryfa 76-90 Etosa Alicante; Adecco Estudiantes 82-95 Leche Rio Breogan; Pamesa 85-94 Casademont; Real Madryt 74-81 Barcelona; Ricoh Manresa 100-77 Lagun Aro Bilbao.
Real Madryt - FC Barcelona 74:81
Porażka okupiona kontuzją Louisa Bullocka...
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się