REKLAMA
REKLAMA

Problemy i sprawy do rozwiązania przed Superpucharem Europy

Królewscy mają nad czym i nad kim pracować
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt ma 8 dni, by dopracować swoją grę i dojść do odpowiedniej formy na mecz z Manchesterem United. Zidane wie, że przez najbliższy tydzień ma kilka spraw i problemów do rozwiązania. Królewscy w trzech pierwszych sparingach pokazali słabości i wysyłali sygnały o tym, że ich status w pierwszych starciach o trofea może być naruszony. MARCA wylicza, co trzeba poprawić do następnego wtorku.

Brak koncentracji i intensywności
Zidane jest niezadowolony z pierwszych wyników, ale uważa, że większość problemów to brak koncentracji i błędy wynikające po prostu ze znajdowania się w okresie przygotowawczym, w którym obciążenie fizyczne wpływa na jakość, jaką prezentują zawodnuct. Problemem jest także intensywność, której przede wszystkim zabrakło w pierwszych 10 minutach ostatniego Klasyku oraz w pierwszym fragmencie meczu z City, gdy rywale wyszli wyżej i mocno naciskali na rozgrywających.

Królewscy popełniali w tych meczach błędy, za które w spotkaniach o stawkę płaci się bardzo drogo. Przeciwko City większość goli rodziła się z pomyłek defensywy, czy to w grze, czy przy stałych fragmentach. Przeciwko Barcelonie było podobnie, kiedy gol Rakitica wziął się ze złego wyprowadzenia piłki, a Piqué z błędu w kryciu przy stałym fragmencie.

W oczekiwaniu na Ramosa
W Miami było widać, że Hiszpan ciągle nie jest gotowy do starcia o najwyższą stawkę. Kapitan dopiero przez 3 dni kopał piłkę na murawie i jego powrót do dyspozycji to jedna z podstaw walki o Superpuchar Europy. Jego przygotowania zostały naruszone z powodu kłopotów z uchem.

Brak siły ataku
Trenerzy muszą rozwiązać też problemu słabości, jaką wykazuje ofensywa. Duet BB nie potrafi odpalić, a Cristiano najwcześniej spodziewany jest na boisku dopiero 13 sierpnia. Bale nie potrafi wejść w dobry rytm i nie wysyła dobrych odczuć, a Benzema był bardziej widoczny, ale też brakuje mu rytmu i siły w ataku. Zidane ciągle wykazuje w tej sprawie spokój i nie podnosi alarmu, chociaż jest świadomy, że potrzeba zmiany nastawienia i być może zmian personalnych na pierwszy superpuchar.

Wprowadzenie nowych
Real stracił latem Jamesa, Danilo i Moratę, którzy chociaż nie grali w podstawowym składzie, to wnosili swoje do drużyny. Trenerzy pracują nad pokryciem tych braków. Zidane wie, że Ceballos, Llorente czy Vallejo to odpowiednie wzmocnienia, ale każdemu z nich zajmie trochę czasu, by odpowiednio pomagać zespołowi. Każde minuty w meczach i na treningach będą pomagać nowym piłkarzom wchodzić w dynamikę ekipy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (21)

REKLAMA