Real Madryt zasilił Dani Ceballos. Kim jest młody Hiszpan i jak to się stało, że trafił do zespołu Królewskich? Co może wnieść do drużyny już teraz, a co może przynieść jego przyszłość? Wreszcie, co skrywa przeszłość tego gracza? O tym wszystkim w krótkiej charakterystyce tego pomocnika.
Historia Daniego jest ciekawa od samego początku i w pewien sposób przypomina choćby tę Raúla Gonzáleza. Powód? Urodzony 7 sierpnia 1996 roku Ceballos występował w barwach dwóch największych klubów z Sewilli, a więc Realu Betis Balompié i Sevilla FC. Zaczynał w tym drugim zespole, do którego trafił licząc sobie ledwie 8 lat. Doszło do tego w roku 2004. W drużynie Nervionenses piłkarz szkolił się aż do 2009 roku.
W tamtym okresie nie zmienił jednak klubu od razu na Betis. Nim do tego doszło dwa lata spędził w okolicznym klubie z Utrery, a dopiero w 2011 roku zaczął reprezentować barwy Verdiblancos. Niedługo potem odkrył też Twittera, gdzie jako szesnastolatek pozwalał sobie na ostre wpisy w kierunku na przykład Gerarda Piqué, który jako Katalończyk nie powinien się wypowiadać na temat Andaluzji – to rzecz jasna eufemizm. Wśród tamtych tweetów były też wpisy bardzo nieprzyzwoite, jak ten, w którym zawodnik życzył bardzo źle, jak sam określił, „katalońskim i baskijskim psom”.
Minęło wiele czasu, a Dani wydoroślał i przestał używać podobnych określeń, niemniej zdawał się skłaniać w kierunku Realu Madryt. Nim do tego doszło zdążył zadebiutować w barwach Betisu w Primera División i rozegrać w niej dwa pełne sezony, aczkolwiek pierwszy zawodowy kontrakt podpisał jeszcze wcześniej, bo w lutym 2014 roku. Zadebiutował niedługo potem, dokładniej rzecz biorąc 26 kwietnia 2014 roku, gdy wszedł na boisko jako zmiennik w przegranej potyczce z Realem Sociedad.
W czasie tych dwóch sezonów Ceballos zdołał dość szybko pokazać się jako bardzo utalentowany gracz w środku pola. To sprawiło, że rychło zainteresował się nim Real Madryt, który obserwował jego sytuację od 2015 roku. Największe atuty Daniego to świetna technika, podanie, drybling i znaczna uniwersalność. Do tego Hiszpan dobrze radzi sobie w destrukcji, co tym bardziej sprawia, że może grać na kilku pozycjach w pomocy, sam jednak zaznacza, że najlepiej czuje się jako mediocentro.
O transferze do Realu zdecydowała wreszcie niska klauzula wykupu piłkarza, a także świetne występy na mistrzostwach Europy do lat 21. Wprawdzie Królewscy ostatecznie nie skorzystali z opcji zawartej w klauzuli – ta wynosiła 15 milionów euro – dzięki czemu gracz nie musiał sam wykupywać się z Betisu, ale i tak znacznie wzmocniło to pozycję negocjacyjną klubu.
Ostatecznie do Madrytu Ceballos trafił za około 16,5 miliona euro, które mają zostać rozłożone na raty. W Realu będzie występować z numerem 24, który w ostatnich latach przywdziewali Asier Illarramendi, Sami Khedira czy Esteban Granero. O pozycję powinien rywalizować z Luką Modriciem, Tonim Kroosem, a także Mateo Kovačiciem, być może również Marcosem Llorente i Casemiro. To jednak raczej w ramach alternatywy, wprawdzie Dani może grać głęboko, jednak bardziej efektywny jest, gdy występuje wyżej. W Betisie eksperymentalnie wystawiano go zresztą nawet na pozycji skrzydłowego.
Ceballos – skazany na Real
Profil nowego nabytku Królewskich
REKLAMA
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się