Real Madryt mocno postawił na transfer Daniego Ceballosa. MARCA donosi, że dzisiaj José Ángel Sánchez poleci do Sewilli, by domknąć lub przynajmniej mocno zbliżyć się do zamknięcia porozumienia z działaczami Betisu.
Dyrektor Królewskich ma przekazać Andaluzyjczykom, że Królewscy są gotowi zapłacić za pomocnika więcej niż wynosi zapisana w jego umowie klauzula. Ostateczna kwota może sięgnąć 18-20 milionów euro. Real w rozmowach chce oprzeć się przede wszystkim na woli zawodnika, który chce zostać zawodnikiem Los Blancos oraz na jego przyjaźni z Marco Asensio. Sytuacja nie jest jednak taka prosta, bo na horyzoncie pojawiła się Barcelona, do której piłkarza chce sprzedać wiceprezes Serra Ferrer, który w przeszłości pracował w klubie z Katalonii.
Blaugrana widzi w Ceballosie świetnego pomocnika za minimalną cenę, który ma wzmocnić zespół już teraz niezależnie od finału operacji związanej z Verrattim. Królewscy praktycznie na pewno wypożyczą 20-latka na rok do innego zespołu, być może Betisu, co może pomóc w negocjacjach. Dziennik stwierdza, że Serra Ferrer może odegrać tu bardzo ważną rolę.
Sam zawodnik po finale rozpoczął wakacje i stwierdził, że znika na 2-3 tygodnie, po których podejmie ostateczną decyzję. Real i Barcelona naciskają na szybkie rozwiązanie sprawy, ale wszystko zależy od piłkarza. MARCA dodaje, że Ceballos tak kocha Betis, że nie jest wykluczone, iż po powrocie z urlopu odnowi kontrakt z wyższą klauzulą i da zarobić swojemu klubowi jeszcze więcej pieniędzy. Walka dopiero się zaczyna, a Królewscy startują od wysłania na front José Ángela Sáncheza.
José Ángel Sánchez leci do Sewilli ws. Ceballosa
Dyrektor Królewskich chce domknąć porozumienie z Betisem
REKLAMA
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się