Fábio Coentrão będzie od przyszłego sezonu zawodnikiem lizbońskiego Sportingu. Portugalczyk, którego łączy wciąż rok kontraktu z Realem Madryt, przed kilkoma tygodniami doszedł do porozumienia z Leões, którzy wypożyczą go na jeden sezon, a po jego zakończeniu będą mieli pierwszeństwo wykupu. Brakuje tylko porozumienia między klubami w kwestii wynagrodzenia piłkarza.
29-latek inkasuje w stolicy Hiszpanii około 3,5 miliona euro rocznie. Jak informuje dziennik A Bola, Królewscy chcą zapłacić mu 2 miliony, aby ułatwić jego odejście. Sporting jest w stanie zaoferować defensorowi pensję na poziomie miliona euro, co oznacza, że zawodnik będzie musiał zrzec się 500 tysięcy, jeśli chce reprezentować barwy lizbończyków w przyszłym sezonie. Do oficjalnego potwierdzenia tej operacji ma dojść jeszcze w tym tygodniu.
Portugalczyk bardzo chce wrócić do swojej ojczyzny. W Sportingu spotka się z Jorge Jesúsem – trenerem, z którym rozpoczynał swoją karierę w Benfice i który wierzy, że Fábio wciąż może wskoczyć na swój najlepszy poziom. „Wydaje się, że Fábio rozpoczyna od nowa. Sporting to dla niego impuls i motywacja. Jest mentalnie wypoczęty i cieszy się z powrotu do swojego kraju. Identyfikuje się z ligą portugalską. Widzę błysk w jego oczach”, mówi w rozmowie z dziennikiem O Jogo João Eusébio, trener Vizeli i bliski przyjaciel piłkarza.
Coentrão przyszedł do Realu Madryt latem 2011 za 30 milionów euro z Benfiki. Przez niemal sześć lat obrońca wyróżniał się przede wszystkim skłonnością do odnoszenia kontuzji. W żadnym z czterech sezonów przed wypożyczeniem do Monaco nie rozegrał 45 procent możliwych minut (średnio w sezonie grał 33 procent). W bieżącej kampanii przebywał na placu gry 297 minut – jedynie 5 procent możliwych…
Real zapłaci Coentrão 2 miliony za odejście
Klub chce się pozbyć Portugalczyka
REKLAMA
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się