REKLAMA
REKLAMA

Laso: Nie możemy popełniać błędów

Pomeczowa wypowiedź trenera
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt przegrał z Valencia Basket Club i stracił przewagę parkietu w finałowej serii Ligi Endesa. Jeżeli pragnie kontynuować walkę o mistrzostwo, musi wygrać przynajmniej jeden z nadchodzących meczów w Walencji. Sytuację zespołu przeanalizował jego trener, Pablo Laso.

– Gratuluję Valencii zwycięstwa. Zaczęliśmy mecz bardzo słabo. Potrafiliśmy później zwiększyć tempo gry, lepiej rozgrywać piłkę, ale decydujące akcje w końcówce przesądziły o rezultacie. Wiedzieliśmy, że play-offy będą bardzo wymagające. Udajemy się do Walencji ze świadomością, że mogliśmy wygrać, jak i przegrać oba te mecze – stwierdził Laso.

– Doświadczenie jest ważne, ale oni również je mają. Musimy zagrać lepiej, przede wszystkim nie popełniać błędów, ponieważ oni zyskują dzięki nim dużą przewagę. Musimy odzyskać wrażenie zespołowej gry w tych momentach mecz, w których go nie mieliśmy.

– Była jedna akcja, dwóch przeciwko jednemu. Strata, która kosztowała nas przewinienie niesportowe, a następnie zbiórka po rzucie osobistym. Takie sytuacje musimy kontrolować, w tamtej chwili było to decydujące. Musimy kontrolować błędy, a dzisiaj tego nie zrobiliśmy. Przeciwnicy z tego korzystali. Musimy kontrolować błędy, aby móc wygrać w Walencji.

– Nie lubię rozmawiać o jednym zawodniku. Jeżeli pytasz mnie, dlaczego Anthony musi grać lepiej, odpowiem ci, że inny zawodnik także powinien zagrać lepiej.

– Teraz myślę wyłącznie o trzecim meczu. Nie spoglądam dalej. Moim obowiązkiem jest powiedzenie chłopakom, że musimy zagrać lepiej, aby wygrać w trzecim, a następnie dokonać tego w czwartym, w najgorszym przypadku w piątym meczu.

– Zawsze mówię dobrze o kibicach, dziś był kolejny taki dzień. Mam nadzieję, że nie będzie tu już więcej meczów, ale jestem bardzo zadowolony z tego, jak drużyna była wspierana przez kibiców podczas wszystkich tych dni.

– Jonas zawsze się denerwuje, kiedy pudłuje, ale to mnie nie martwi. On musi grać i jeśli ma okazję, rzuca. Jeżeli pudłuje, wcale mnie to nie martwi. Bardziej martwią mnie błędy, które nie są rzutami, ponieważ mówimy o wspaniałych zawodnikach. Wiem, że będą trafiać i sobie poradzą.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA