Blisko, blisko, coraz bliżej. Już tylko jedno zwycięstwo dzieli koszykarski zespół Realu Madryt od upragnionego finału Ligi Endesa i bezpośredniej walki o obronę tytułu zdobytego przed rokiem. Jego plany postara się zmienić Unicaja, pragnąca postawić się na własnym parkiecie mistrzom i przedłużyć półfinałową serię o kolejne starcia.
Jeszcze żaden klub nie odrobił straty dwóch meczów w półfinale przy obecnym formacie rozgrywek. Miniony pojedynek nie zapowiada, aby Unicaja stała się tym pierwszym i zapisała się w historii, lecz nie należy jej jeszcze skreślać. Zaprezentowała, że potrafi uprzykrzyć grę drużynie ze stolicy. Będzie jej teraz łatwiej, bowiem zagra u siebie, wmocniona dopingiem kibiców i dźwiękami charakterystycznej orkiestry.
Najpierw na drodze andaluzyjskiego zespołu stanął Sergio Llull, a potem Jaycee Carroll. Kto następny w kolejce? Real Madryt raz jeszcze udowodnił, że bogactwo jego składu nie zna granic. Tegoroczne play-offy nie należą do jego najbardziej udanych, boryka się z wieloma kłopotami, ale znajduje sposoby na kolejne zwycięstwa. Obecnie pracuje nad tym, aby były one bardziej zespołowe, nie indywidualne.
Unicaja zagra z Realem Madryt w niedzielę, o godzinie 18:30, w Palacio de Deportes imienia Joségo Maríi Martína Carpeny w Maladze. Spotkanie będzie trzecim w półfinałowej serii Ligi Endesa. Królewscy wygrali dwa pierwsze, a rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw. Transmisję zapowiedział Sportklub.
Trzeci krok w stronę finału
Koszykarze przed kolejnym meczem z Unicają
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się