Real Madryt kontynuuje plan wychwytywania młodych talentów, nim zrobią to jego bezpośredni rywale w walce o trofea. Królewscy obrali już kolejny cel, którym ma być Dani Ceballos. Talent 20-latka z Betisu eksplodował w tym sezonie, a jego niska klauzula, która wynosi jedynie 15 milionów euro, sprawia, że interesują się nim niemal wszystkie wielkie kluby w Europie.
Los Blancos chcą powtórzyć sposób działania, który obrali przy transferach Marco Asensio i Jesúsa Vallejo – kupić piłkarza tego lata, a następnie wypożyczyć go na najbliższy sezon do Betisu. W ostatnich tygodniach przedstawiciele Realu spotkali się już z włodarzami andaluzyjskiego klubu i otoczeniem zawodnika, by nawiązać wstępne porozumienia korzystne dla wszystkich stron. Królewskim zależy na uniknięciu wpłacenia klauzuli i wolą bezpośrednio ustalić warunki transferu z Verdiblancos. Florentino Pérez i spółka są gotowi zapłacić za Hiszpana 10 milionów euro z góry, a pozostałe 5 milionów wypłacić w postaci ewentualnych zmiennych.
Wychowanek Betisu jest również jednym z głównych celów transferowych Atlético, które w ostatnich tygodniach również zintensyfikowało swoje działania, by sprowadzić pomocnika do siebie. Atleti chciało pozyskać Ceballosa już zeszłego lata. Teraz piłkarz może liczyć jeszcze na oferty od dużych klubów z Anglii i Włoch.
Betis musi zarobić na transferach, by wyrównać finansowy bilans zysków i strat. Dla włodarzy klubu z Benito Villamarín propozycja Realu może wydawać się bardzo kusząca, ponieważ zarobiliby na sprzedaży Ceballosa, a ten mógłby jeszcze przez rok być główną gwiazdą zespołu. Sam zainteresowany woli jednak pozostać na razie w cieniu i skupić się na zbliżających się mistrzostwach Europy do lat 21, które odbędą się w Polsce.
Ceballos nie rozpoczął najlepiej minionego sezonu. Gustavo Poyet nie miał do niego zaufania i wielokrotnie sadzał go na ławce. Pomocnik postanowił jednak nie załamywać rąk. W dni wolne odbywał indywidualne treningi z osobistym trenerem, ale wszystko odmieniła dopiero zmiana na ławce trenerskiej Betisu. Víctor Sánchez del Amo niemal momentalnie na niego postawił i zobaczył w nim pierwszoplanową postać drużyny. Ceballos odpłacił się dwoma golami i dwoma asystami, a także średnio dziesięcioma odbiorami na mecz. Jego forma i gra nie umknęła uwadze wielu wielkich klubów, w tym Realu Madryt.
AS: Real rusza po Ceballosa
Królewscy chcą kupić pomocnika Betisu
REKLAMA
Komentarze (43)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się