REKLAMA
REKLAMA

Najpierw Reyes, teraz Joaquin

Joaquin: Mój czas w Betisie dobiega końca, wszyscy twierdzą, że teraz czas na Real
REKLAMA
REKLAMA

Joaquin: Mój czas w Betisie dobiega końca, wszyscy twierdzą, że teraz czas na Real

Niedawno temu Jose Antonio Reyes zadeklarował chęć powrotu do Primiera Division i gry dla Realu Madryt. Teraz druga młoda gwiazda hiszpańskiej piłki, błyskotliwy, 23-letni skrzydłowy Betisu wyraża się podobnie, chociaż nie jest jeszcze tak zdecydowany, jak jego kolega z reprezentacji Hiszpanii.

Według dziennikarzy gazety Marca, gdyby zależało to tylko od samych piłkarzy, już wkrótce graliby na Estadio Santiago Bernabeu. To jednak Prezydent Realu, Florentino Perez, musi podjąć ostateczne decyzje. Nie ulega wątpliwości, że Real Madryt potrzebuje piłkarzy młodych, bardzo zdolnych, którzy potwierdzili już swoją klasę na arenie międzynarodowej, a co więcej, sami deklarują, że własnie dla Królewskiego klubu z Madrytu chcieliby grać.

- Nie jestem jeszcze pewien, gdzie trafię po opuszczeniu Betisu. Wszyscy twierdzą, że powinienem przenieść się do Realu. Jestem pewien, że musi to być klub, w którym będę się bardzo dobrze czuł, klub zawsze walczący o najwyższe trofea, klub, w którym stanę się jeszcze lepszym piłkarzem. W związku z tym pierwsze, o czym myślę, to Real Madryt - mówi Joaquin.

Jednak zawodnika kusi także Chelsea, a ostatnio do rywalizacji o Joaquina startuje i Barcelona - po deklaracji Johanna Cryuffa, który bardzo zaleca FC Barcelonie transfer młodego Hiszpana.

Ostatnie aktualności

Robinho czeka

Brazylijczyk twierdzi, że transfer na północną półkulę nie jest przesądzony

89
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (145)

REKLAMA