Keylor Navas świetnie spisał się w pierwszym spotkaniu półfinałowym z Atlético. Kostarykanin tylko raz został zmuszony do interwencji, ale zachował się przy niej wzorowo. Mowa oczywiście o odebraniu piłki Kevinowi Gameiro, który próbował go minąć i jeśliby mu się to udało, najpewniej skierowałby piłkę do siatki Realu Madryt.
Tym samym bramkarz Realu podtrzymał statystykę, jaką pochwalić nie może się nawet Iker Casillas, mianowicie Keylor nigdy nie przegrał jeszcze na Santiago Bernabéu, przynajmniej gdy chodzi o Ligę Mistrzów. Jak do tej pory miał ku temu jedenaście okazji, ale dziesięć razy wraz z Królewskimi wygrał spotkanie i tylko raz zremisował.
W najważniejszych europejskich rozgrywkach zadebiutował 9 grudnia 2014 roku, wówczas Real mierzył się Łudogorcem Razgrad u siebie i zwyciężył nad gośćmi 4:0. Wtedy Keylor zastępował jeszcze Ikera Casillasa, który wciąż był pierwszym bramkarzem Królewskich. W kolejnym sezonie był już podstawowym bramkarzem i zagrał w meczach z Szachtarem Donieck (4:0), Paris Saint-Germain (1:0), Romą (2:0), Wolfsburgiem (3:0) i Manchesterem City (1:0).
W trwającej obecnie kampanii Navas także nie zaznał jeszcze porażki. Zaczęło się od wygranego 5:1 spotkania z Legią, potem był remis z Borussią 2:2, tryumf 3:2 nad Napoli i 4:2 z Bayernem. Tę doskonałą listę zamyka ostatnia potyczka z Atlético, która zakończyła się wynikiem 3:0 dla Realu.
Keylor nie przegrał jeszcze w Lidze Mistrzów na Bernabéu
Kostarykanin zagrał w 11 meczach
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się