REKLAMA
REKLAMA

Isco chce miejsce Bale'a

Hiszpan zagra z Bayernem?
REKLAMA
REKLAMA

Isco chce zająć miejsce Garetha Bale’a. Fantastyczny występ Hiszpana na El Molinón, prawdopodobnie jeden z najlepszych, od kiedy zasilił szeregi Realu Madryt, to ostatni sygnał dla Zinédine’a Zidane’a. Wobec nieobecności Bale’a, Benzemy i Cristiano, Isco był sercem drużyny: strzelił dwie bramki, które pozwoliły wywieźć z Asturii trzy punkty, zakończył mecz z 94-procentową skutecznością podań, odebrał osiem piłek (najwięcej w zespole) i przebiegł 10,75 kilometra (więcej przebiegli tylko James i Asensio). Postawa Malagijczyka musiała wywrzeć ogromne wrażenie na Zizou.

Isco jest ofiarą systemu, w którym BBC jest nietykalne. Właściwie jedynym zawodnikiem, za którego może wskoczyć 24-latek, jest Bale. Tym bardziej teraz, kiedy Walijczyk nie potrafi wrócić do dyspozycji sprzed kontuzji kostki i narzeka na uraz łydki. Wszystko wskazuje na to, że występ Garetha z Bayernem jest praktycznie wykluczony, co otwiera drzwi do pierwszego składu Isco, choć swoją postawą zasłużył na to już dużo wcześniej.

Isco strzelił więcej bramek (dziewięć) i zanotował więcej asyst (pięć) w La Lidze, niż Gareth Bale (siedem goli i trzy asysty) przy niemal takim samym czasie gry (1378 do 1389 minut). Jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie rozgrywki, to obaj strzelili tyle samo bramek (dziewięć), jednak Isco grał o 95 minut mniej.

Mimo wysokiej dyspozycji i słabej gry Bale’a, Isco nie może przebić się do wyjściowej jedenastki. Ponadto, Hiszpan nie może pogodzić się z rolą rezerwowego w Lidze Mistrzów, gdzie Zizou wyraźnie ufa bardziej Jamesowi. Isco jest 11. zawodnikiem w kadrze pod względem ilości minut w La Lidze, jednak dopiero 22. w Champions League, w której rozegrał tylko 77 minut. Isco doskonale wie, że zasługuje na więcej. Teraz przyszła kolej na decyzję Zidane’a.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (63)

REKLAMA