REKLAMA
REKLAMA

Spotkanie zamykające rundę

Koszykarze zagrają z Efesem
REKLAMA
REKLAMA

Szybko minęło. Sześciomiesięczna przygoda z szesnastoma najlepszymi drużynami na Kontynencie dobiega końca w ten piątek, wkraczając w fazę przeznaczoną tylko dla tych wybranych. Udział w ćwierćfinałowej rywalizacji zapewnili sobie i koszykarze Realu Madryt, i Anadolu Efes, toteż stawka najbliższego starcia obu klubów, ostatniego w rundzie zasadniczej EuroLigi, będzie zdecydowanie mniejsza niż powinna.

Wyśmienite dwa miesiące, w trakcie których turecki zespół przegrał w rozgrywkach tylko raz, zagwarantowały mu pewne miejsce w najlepszej ósemce. Dziewięć meczów i tylko jedna porażka – seria lepsza nawet od tej należącej do lidera. Anadolu Efes nie wskoczył co prawda do grona faworytów, ale świetna gra w minionych tygodniach czyni go bardzo groźnym, rozpędzonym przeciwnikiem.

Członkowie madryckiego składu mogli na chwilę zapomnieć o kłopotach w rozgrywkach krajowych i udanym występie w europejskich, bowiem obecny tydzień należy w całości do Andrésa Nocioniego. Wiadomość o zakończeniu jego kariery stała się tematem numer jeden i zepchnęła na bok pozostałe. Znając jednak charakter Chapu, nie pozwoli on kolegom odpuścić nawet meczu bez stawki.


Real Madryt zmierzy się z Anadolu Efes w piątek, o godzinie 21:00, w Palacio de los Deportes w Madrycie. Spotkanie zakończy rywalizację w ramach 30. kolejki, jak i w całym sezonie zasadniczym Turkish Airlines EuroLigi.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA