Theo Hernández już wie, co to znaczy presja z najwyższego poziomu. Dotychczas żył i grał z naturalnością odpowiadającą debiutantowi w La Lidze, ale od wtorku i pierwszej informacji o planach Realu Madryt wszystko się zmieniło. Francuz znosi to jednak spokojnie i nie chce, żeby transferowe zamieszanie wpłynęło na jego grę i codzienność.
MARCA podtrzymuje, że przyszłość obrońcy znajduje się daleko od Rojiblancos i że na dzisiaj największą ekscytację wzbudza u niego możliwość gry dla Realu Madryt. Królewscy nie są jednak jedynym klubem, który myśli o Theo. Jeszcze kilka tygodni temu faworytem do jego pozyskania wydawała się Barcelona, która coraz mocniej szuka nowego gracza na lewą flankę. W nocy radio SER dodało, że do poważnej walki o 19-latka włączył się Liverpool, będąc gotowym do zaoferowania mu aż 5 milionów euro netto za sezon gry.
Na dzisiaj jednak Theo ma być dogadany z Realem, który pracuje nad tym, jak rozwiązać sprawę klauzuli. Tymczasem Francuz musi radzić sobie z zainteresowaniem przyjaciół, znajomych i dziennikarzy, jakie niesie ze sobą taka informacja. 19-latek ma wykazywać się dojrzałością także wobec oporów Rojiblancos, którzy próbują zatrzymać go u siebie. MARCA twierdzi jednak, że jest to już praktycznie niemożliwe.
Królewscy szukają rozwiązania, które pozwoli uniknąć napięcia z Atleti. Działacze Realu są zdania, że zrobili to, co ostatnio robili sąsiedzi na przykład wobec Moraty czy Callejóna, czyli wybadali grunt i po prostu udało im się przekonać zawodnika. Theo jest podekscytowany taką opcją i może z niej skorzystać dzięki normalnej klauzuli w kontrakcie z Atlético. Królewscy widzą w tym normalne piłkarskie działanie. Klub Cerezo nie ma jenak zamiaru negocjować z Los Blancos i oddawać zawodnika przez dojście do porozumienia. Tak temat ma zostać zamknięty na jutrzejszym derbowym lunchu i pomimo dobrej woli Realu wszystko zmierza do tego, że po prostu trzeba będzie wpłacić 24 miliony euro i zapomnieć o całej sprawie.
Nowe życie Theo Hernándeza
19-latek radzi sobie z nową presją
REKLAMA
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się